Strona główna O Piwie O piwie
O Piwie
Piwo – to przefermentowany alkoholowo wywar ze skiełkowanego, czasem dodatkowo prażonego jęczmienia lub pszenicy (w przypadku piw pszenicznych), doprawiony na koniec chmielem. Nie wiadomo, w jaki sposób powstała receptura – niewykluczone, że – jak w przypadku wielu innych odkryć – dopomógł przypadek. Najstarsze zachowane ślady piwowarstwa pochodzą z 4 wieku p.n.e, z państwa Sumerów.
Piwo warzono w Babilonii, Egipcie i w Imperium Rzymskim. W średniowiecznej Europie, w której zaczyna się rozkwit piwa, napój ten warzyli głównie mnisi. Po Reformacji przywilej produkcji piwa nadawany był również świeckim przez panujących władców.
Piwo to jeden z najstarszych napojów obecnych na ziemiach polskich. Podziwiane i doceniane było już przez pogan (głównie słowian), a Chrzest Polski w 966 roku nie zahamował wzrostu popularności tego trunku. Najbardziej znanym piwoszem w Europie był polski król Bolesław Chrobry, który częstował swych gości wykwintnym złotym trunkiem. Słynnymi piwoszami byli także m.in. król Władysław Jagiełło oraz wielki polski pisarz Mikołaj Rej. Zostawił po sobie wiele rad oraz dokumentów, w których można odczytać pochlebne wersy na temat piwa.
Piwo tworzono zarówno z wyki, jak i z jęczmienia. Najbardziej wykwintne produkowano w klasztorach, a poza nimi powszechnie warzono metodami chałupniczymi. Popularność napoju ciągle wzrastała: w każdej miejscowości funkcjonowała co najmniej jedna dobrze wyposażona w złoty napój oberża. Wytwarzaniem napoju zajmował się kmieć, czyli bogaty gospodarz, który prawo do warzenia piwa nabywał od najważniejszej osoby we wsi sołtysa. Oprócz właścicieli karczmy produkcją piwa zajmowali się chłopi, którzy z pokolenia na pokolenie udoskonalali recepturę tego napoju.
Na przełomie XIII i XIV duże aglomeracje otrzymały specjalne przywileje od króla, które również zawierały prawo dotyczące wytwarzania piwa.
W trosce o jak najlepszą jakość wyrobów alkoholowych oraz mając na uwadze godziwą rywalizację, piwowarzy zaczęli z czasem łączyć się w cechy. W 1378 roku doszło do konfliktu pomiędzy gdańszczanami, a warszawskimi twórcami piwa. To właśnie w Gdańsku można było się delektować najlepszym piwem. Było ono powszechnie cenione. W XVII wieku słynny gdański astronom Jan Heweliusz posiadał własne browary.
Coraz lepsza jakość oraz wysoka renoma złocistego trunku doprowadziły do niepokoju w piwnym świecie na terenie Polski. Miejskie browary rozpoczęły pojedynek z karczmarzami o kontrolę nad rozwijającym się wiejskim rynkiem piwa. Konflikt ten został załagodzony poprzez oddziaływanie i autorytet arystokracji. Szlacheckie browary nosiły nazwę mielcuchy. Większość rodzin szlacheckich miała swoje małe wytwórnie chmielowego napoju. Był on przede wszystkim wytwarzany na potrzeby dworskiej austerii dla miejscowych. Niestety piwo, które tam produkowano, nie należało do najbardziej wartościowych. Podobno miało kiepski smak, ¬ kwaśny, o nieładnym zapachu. Było to spowodowane niehigieniczną produkcją, która nie opierała się ani na podstawowych zasadach warzenia piwa, ani nawet na stałej recepturze.
Ten niezbyt smaczny napój był przeznaczony dla społeczności o niższym statusie. Natomiast właściciele ziemscy pili napój, który był sprowadzany z miast, przede wszystkim z metropolii królewskich.
Dzięki nieograniczonemu dostępowi do niedrogich komponentów oraz bardzo taniej pańszczyźnianej sile roboczej, ceny piwa zaczęły się obniżać. Wpłynęło to na większą dostępność napoju dla wszystkich grup społecznych.
Szlacheccy właściciele praktykowali osobliwą zasadę – „piwo trzeba było nabywać na terenie należącym do majątku dziedzica”. Bardziej zachłanni reprezentanci szlachty posługiwali się zasadą tzw. narzutu. Polegała ona na tym, że włościanie mieli obowiązek zakupu wskazanej ilości piwa wytworzonego przez szlachtę. Z powyższego można wyciągnąć wniosek mówiący o tym, że konkurencja nie była mile widziana. Ci, którzy chcieli zaproponować swoje wyroby na terenie innego właściciela, byli srogo karani fizycznie i finansowo. Do wymierzania kar dla konkurentów byli wskazani specjalni obrońcy mienia oraz piwowarskiego interesu.
Na XIX wiek przypada wielka rewolucja browarnicza. Piwowarstwo rozpoczęło reformę ekonomiczną, która zamieniła zwykłe rzemiosło w rozwijający się przemysł. Na rozwój produkcji tego napoju miał bardzo duży wpływ progres techniczny, a przede wszystkim rozwój metody dolnej fermentacji piwa, która wymagała chłodzenia kadzi fermentacyjnych. Małe przetwórnie bardzo szybko znikały, ustępując miejsca dobrze wyposażonym technicznie zakładom. To właśnie w tym okresie powstał m.in. browar Okocim w Brzesku.
Pierwsze 10 lat XX wieku było bardzo ważne dla przemysłu browarniczego. W tym czasie funkcjonowało na ziemiach polskich ponad 500 browarów. Ulepszono receptury i rozpoczęto wytwarzanie różnych smakowo piw. Rozkwit browarnictwa miał bardzo duży wpływ na spożycie piwa - według ówczesnych wyliczeń jedna osoba wypijała rocznie około 35 litrów.
Czasy I wojny światowej znacznie zahamowały postęp. Piwowarstwo ponownie rozkwitło pod koniec dwudziestolecia międzywojennego, gdy przemysł ten osiągnął podobne wyniki do roku 1915. Podczas II wojny światowej na ziemiach Generalnego Gubernatorstwa funkcjonowało 36 browarów.
Po wojnie większość z nich działała dalej, lecz zostały przejęte przez państwo. Przedsiębiorstwa państwowe z różnym skutkiem starły się nadążyć za zachodnią modernizacją. Powstały wprawdzie nowe przedsiębiorstwa, np. Browar w Sierpcu, jednak sytuacja polityczna kraju niekorzystnie odbijała się również na przemyśle piwowarskim. Po 1989 roku warunki uległy diametralnej zmianie i browary musiały dostosować się do zasad gospodarki rynkowej.
Piwo to napój nie tyleż historyczny, co nowoczesny. Tradycje warzenia piwa w przetwórniach sięgają czasów pogańskich. Z drugiej zaś strony jesteśmy świadkami nieprzerwanego doskonalenia technologii, rozwoju produkcji, ulepszeń. Dzięki tym dwu cechom polskiego piwowarstwa, złocisty napój sprzedaje się znakomicie, przyciągając nowych smakoszy – a także inwestorów, widzących duży potencjał w polskim przemyśle browarniczym.




