Stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie w sprawie projektu nowelizacji Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi

Opublikowano: 13 marca 2018
image_pdfimage_print

Dla mediów

Rząd chce ograniczyć reklamę alkoholu. Polacy są przeciwni

Opublikowano: 13 marca 2018

Nie minął tydzień od wejścia w życie zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, a rząd już podejmuje następne kroki uderzające w branżę alkoholową forsując zakaz reklamy piwa. Tymczasem ponad połowa społeczeństwa (59 proc.) jest przeciwna kolejnym restrykcjom i uważa, że nie przyczynią się one do rozwiązania problemów związanych z alkoholem – tak wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez Kantar Public.

W ubiegły piątek weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która daje samorządom prawo do decydowania o tym, kiedy i gdzie jest sprzedawany alkohol. Według założeń ustawodawcy wprowadzone zmiany mają być narzędziem wspierającym rozwiązywanie problemów związanych z nadmierną konsumpcją alkoholu, a w konsekwencji – przełożyć się na spadek jego spożycia. Nie czekając na efekty świeżo przyjętych rozwiązań Ministerstwo Zdrowia forsuje kolejną zmianę przepisów, tym razem wymierzoną w reklamę piwa. Postulując przesunięcie godzin emisji reklam tego trunku z godziny 20.00 na 23.00, czyli w praktyce całkowity  zakaz reklamy, resort nie bierze pod uwagę nie tylko argumentów ekonomicznych, ale także zdania opinii publicznej. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia forsuje ten zakaz pomimo braku dowodów na związek pomiędzy reklamą a poziomem spożycia.

Zniknie reklama, znikną problemy?

Większość (59 proc.) Polaków uważa, że rząd nie powinien zakazywać reklamy piwa. Tylko co czwarty (25 proc.) popiera wprowadzenie takiego rozwiązania. Zdania na ten temat nie ma 16 proc. respondentów.

Ryzykowne 7 procent

Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że zdecydowana większość, bo aż 80 proc. Polaków pije umiarkowanie, czyli nie więcej niż 6 litrów czystego alkoholu rocznie. To mniej niż przeciętny Szwed czy Niemiec[1]. Tylko 7 proc. konsumentów spożywa alkohol w sposób problemowy, wypijając minimum 12 litrów 100-proc. alkoholu w ciągu roku. Grupa ta, do której należy zdecydowana mniejszość społeczeństwa, odpowiada za konsumpcję blisko połowy (46 proc.) alkoholu spożywanego każdego roku w Polsce.

Badanie Kantar Public „Opinie na temat akcyzy na piwo w Polsce” zostało przeprowadzone w lipcu 2017 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1116 Polaków powyżej 18 r.ż.

[1] Wg najnowszych danych WHO przeciętne spożycie czystego alkoholu w Szwecji to 8,8 litra rocznie per capita, w Niemczech – 11,4 litra [za:] World Health Statistics 2017.

image_pdfimage_print

Dla mediów

Stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie w sprawie projektu nowelizacji Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi

Opublikowano: 12 marca 2018

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie wyraża stanowczy sprzeciw wobec propozycji dalszego ograniczenia godzin emisji reklam piwa z godziny 20.00 na 23.00,  przedstawionej przez Ministerstwo Zdrowia w najnowszej wersji projektu zmiany ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Ubolewamy, że Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło krytycznych uwag zgłoszonych w toku konsultacji społecznych przez liczne ministerstwa, m.in. finansów, rozwoju, sportu, rolnictwa i rozwoju wsi oraz podmiotów niepublicznych, w tym związki zawodowe oraz organizacje pracodawców. Pomimo braku dowodów na skuteczność proponowanego rozwiązania i wskazanych negatywnych skutków dla gospodarki, finansów publicznych i rynku pracy, projekt forsowany jest w swojej najbardziej restrykcyjnej wersji, czyli prowadzącej do faktycznego zakazu reklamy piwa w telewizji.

W ocenie branży zgłoszona przez resort zdrowia propozycja nowelizacji:

  • to rozwiązanie fasadowe, stosunkowo łatwe do wprowadzenia, ale nie przynoszące rozwiązania problemów związanych z nadmierną i szkodliwą konsumpcją alkoholu przez niewielką część społeczeństwa;
  • jest propozycją skonstruowaną w oparciu o błędne założenia, a jednocześnie z pominięciem faktu, że nie istnieje korelacja pomiędzy reklamą piwa z wzrostem konsumpcji alkoholu. Reklama jest narzędziem konkurencji pomiędzy graczami rynkowymi i informacji dla konsumentów;
  • oznacza faktyczny zakaz reklamy, który stanie się barierą rozwojową nie tylko dla branży, ale także sektorów gospodarki narodowej powiązanych z produkcją i sprzedażą piwa;
  • jest kolejnym podjętym w krótkim czasie, po ograniczeniach dotyczących handlu, krokiem legislacyjnym wymierzonym w sektor piwowarski, nie poprzedzonym analizą konsekwencji wcześniej wprowadzonych ograniczeń.

Polska ma już jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów dotyczących reklamy piwa wsparte samoregulacją branży piwowarskiej. Zdecydowana większość krajów europejskich dopuszcza możliwość reklamowania piwa, tylko w 4 spośród 29 państw reklama piwa jest prawnie zabroniona. W 15 krajach istnieją regulacje dotyczące ograniczeń godzinowych, przy czym w 8 z nich granicą jest godzina 20.00 lub wcześniejsza. Dalsze ograniczenie godzin emisji spowoduje, że Polska będzie jednym z najbardziej restrykcyjnych krajów europejskich obok Francji, Norwegii, Szwecji i Litwy.

Podzielamy troskę o zdrowie publiczne i popieramy działania zmierzające do ograniczenia nieodpowiedzialnej konsumpcji alkoholu.  Uważamy, że powinny one być realizowane w sposób skuteczny, tj. poprzez edukację i trwałą zmianę postaw. Jesteśmy otwarci na współpracę w tym zakresie, o czym wielokrotnie już informowaliśmy. Jako branża odpowiedzialna społecznie od wielu lat realizujemy działania edukacyjne w celu ograniczenia niekorzystnych zjawisk, takich jak sprzedaż alkoholu nieletnim, spożywanie alkoholu przez kobiety w ciąży oraz jazda pod wpływem alkoholu. Przekazy reklamowe branży są tworzone z poszanowaniem nie tylko przepisów prawa, ale również dobrowolnych samoregulacji. Sektor piwowarski dobrowolnie wprowadza także informacje o składzie, wartościach odżywczych i wartości energetycznej dla konsumentów, które również zamierza ustawowo uregulować Ministerstwo Zdrowia.

image_pdfimage_print

image_print