Dla mediów

Stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie w sprawie konferencji zorganizowanej przez Instytut Staszica w Sejmie, pt. “Potrzeba nowego ustawodawstwa w kontekście polityki wychowania w trzeźwości”.

Opublikowano: 8 marca 2019

W dniu 6 marca br. z inicjatywy Pana Posła Marcina Duszka i Instytutu Staszica odbyła się w Sejmie konferencja pt. “Potrzeba nowego ustawodawstwa w kontekście polityki wychowania w trzeźwości”. Podczas wydarzenia zaprezentowany został raport, którego autorzy w konkluzji nawołują do „szerokiego dialogu z udziałem nie tylko administracji państwowej, polityków, związków branżowych czy organizacji pozarządowych, ale także ekspertów, think – tanków i znawców legislacji”.

O ile idea szerokiego dialogu na temat kształtowania polityki alkoholowej państwa jest bliska organizacjom sektora piwowarskiego, o tyle sposób prezentacji raportu Instytutu Staszica i sama koncepcja organizacji konferencji w Sejmie nie miały nic wspólnego z pluralistyczną debatą na ten temat. Prelegenci występujący podczas tego wydarzenia w sposób jaskrawy i stronniczy dla zebranych uczestników wyrażali interesy jednego sektora branży alkoholowej – producentów wódek i innych alkoholi mocnych. Zaprezentowali dane z różnych lat, dowolnie nimi żonglując w taki sposób, aby całkowicie zdyskredytować przemysł piwowarski, a gloryfikować branżę spirytusową. Pod szyldem „polityki wychowania w trzeźwości” przedstawiciel organizacji skupiającej producentów napojów spirytusów mówił o potrzebie promocji polskiej wódki (sic!).

Jako organizacja pracodawców, skupiająca browary reprezentujące blisko 80% polskiego rynku piwa, zdecydowanie sprzeciwiamy się tego typu praktykom, nie mającym nic wspólnego z debatą, w której różne grupy mają prawo wyrazić swoje poglądy. Skandalicznym zachowaniem ze strony organizatorów była odmowa udziału w konferencji stronie społecznej, reprezentowanej przez przedstawicieli Sekcji Krajowej Przemysłu Piwowarskiego NSZZ „Solidarność”.

Nie zgadzamy się, aby wydarzenie, będące ewidentnym przejawem ochrony interesów producentów napojów spirytusów, było legitymizowane przez polski Parlament. Na rażąco stronniczy charakter konferencji zorganizowanej w Sejmie zwrócił uwagę jeden ze słuchaczy, pytając organizatorów dlaczego na sali nie ma przedstawicieli innych branż alkoholowych, poza spirytusową, skoro konferencja ich dotyczy. Nie uzyskał odpowiedzi na to pytanie.

Jako branża piwowarska w pełni podzielamy troskę o zdrowie publiczne i popieramy realne działania zmierzające do ograniczenia nieodpowiedzialnej, szkodliwej konsumpcji alkoholu zgodnie ze strategią Światowej Organizacji Zdrowia. Oczekujemy jednocześnie, że do debaty na ten temat włączeni zostaną wszyscy producenci alkoholu, a omawiane rozwiązania będą analizowane w kontekście potencjalnych skutków dla zdrowia Polaków, dla polskiej gospodarki, finansów publicznych i rynku pracy.

image_pdfimage_print

Dla mediów

Rewolucja 0,0% na rynku piwa. Sektor piwowarski podsumowuje rok 2018

Opublikowano: 6 marca 2019

Blisko 80 proc. wzrost segmentu piw bezalkoholowych to dominujący trend na rynku piwa w 2018 roku. Dynamiczny rozwój kategorii piwa bezalkoholowego obserwowany jest w wielu krajach Europy od kilku lat, jednak to w Polsce tempo jej wzrostu jest największe. W perspektywie kilkuletniej możemy spodziewać się, że segment 0,0% będzie stanowił kilkanaście procent rynku piwa.

 Rok 2018 był kolejnym rokiem wzrostu dla piw bezalkoholowych (do 0,5% zawartości alkoholu), z rekordowo wysoką dynamiką na poziomie 79,8 proc. według danych Nielsena. Kategoria rozwija się przede wszystkim za sprawą segmentu piw 0,0%, który w ubiegłym roku niemal potroił swoją wartość, a udział całej kategorii 0,0% – 0,5% w rynku piwa w Polsce to dzisiaj 3,1 proc. w ujęciu wartościowym.

Igor Tikhonov, Prezes Zarządu ZPPP Browary Polskie komentuje: Segment bezalkoholowy ma duże perspektywy rozwoju, bo odpowiada na dwa współistniejące trendy konsumenckie: z jednej strony zainteresowanie zdrowym i aktywnym stylem życia oraz odpowiednim podejściem do konsumpcji alkoholu, z drugiej – zmieniające się potrzeby starzejącego się społeczeństwa Europy.

Agata Lorenc, Client Director w firmie Nielsen dodaje: Wiodącą pozycję w kategorii piw bezalkoholowych mają radlery, czyli miksy piwa z lemoniadą, oraz lagery. Rośnie również udział piwnych specjalności 0,0%. Kupujący chętnie eksperymentują w poszukiwaniu nowych smaków czy stylów piwnych, niezależnie od zawartości alkoholu. Tego typu produkty są przeciętnie droższe, a mimo to ich popularność wzrasta, co jest odzwierciedleniem premiumizacji na rynku piwa.

Piwa premium w górę, spadek w kategorii najtańszych piw

Pod względem wartości, w roku 2018 piwowarzy zanotowali duże wzrosty we wszystkich segmentach premium – na poziomie 15,7 proc., a sama kategoria najdroższych piw urosła aż o blisko 40 proc. Tym tendencjom nieodmiennie towarzyszy dalszy dynamiczny rozwój kategorii piwnych specjalności, które w 2018 roku urosły 22,5 proc. pod względem wartości. Z drugiej strony, rynek piw ekonomicznych skurczył się o 4,5 proc. Zdaniem piwowarów, premiumizacja kategorii piwa, poszukiwanie nowych smaków i piwa bezalkoholowe to najważniejsze kierunki rozwoju sektora piwowarskiego. Obserwując zmieniające się potrzeby klientów i oczekiwanie przez nich różnorodności w ofercie piw, każdego roku browary warzą i wprowadzają na rynek nowości różniące się stylami, smakiem, dodatkami i zawartością alkoholu.

Polscy konsumenci są coraz bardziej świadomi i wymagający. Po piwo sięgają dla smaku i orzeźwienia, a nie dla procentów. Dokonują wyborów, które pasują do ich stylu życia i okazji. Tak właśnie rozwija się kultura piwna. – komentuje Prezes Zarządu ZPPP – Browary Polskie.

 Dobry rok

Piwo pozostaje ulubionym napojem Polaków. W ubiegłym roku wydali na nie 16,8 mld złotych. W porównaniu do 2017 r. wartość rynku wzrosła o 7,7 proc.

Znacznie wolniej niż wartość rynku piwa rośnie wielkość kategorii. W 2018 roku zanotowaliśmy 4,1 proc. wzrost wolumenu w stosunku do roku poprzedniego. To pozwoliło branży odrobić z lekką nadwyżką spadki z roku 2017, który był słaby. – mówi Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Browary Polskie.

Na dobry rok dla polskiego piwa złożyły się w głównej mierze dwa czynniki – wysoka temperatura od kwietnia do października i Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Najważniejszym kanałem sprzedaży piwa pozostają sklepy poniżej 300 m2, które odpowiadają za 65,8 proc. sprzedaży wartościowej sektora (o 0,3 punktu proc. więcej niż w 2017 roku). Piwo jest największą kategorią dla tego kanału sprzedaży detalicznej, generując 21,1 proc. wartości wszystkich dokonywanych w nim zakupów. Na każde 100 zł wydane przez konsumentów w tzw. małym detalu (sklepy o powierzchni do 40 m2), 29 zł przypadło w 2018 roku na piwo.

Źródło: Nielsen, Panel Handlu Detalicznego

image_pdfimage_print

image_print