Dla mediów

Polacy przeciwni podwyżce akcyzy na piwo

Opublikowano: 22 listopada 2019

Jak pokazują badania zrealizowane przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research[1], Polacy są przeciwni podwyżce akcyzy na piwo. Nie wierzą również w zapewnienia rządu, iż jest ona spowodowana troską o zdrowie społeczeństwa.

Jako główne powody podniesienia stawek akcyzowych blisko 60 proc. badanych wskazuje na konieczność zwiększenia wpływów do budżetu państwa oraz realizację obietnic wyborczych (21 proc. odpowiedzi). Jedynie 14,4 proc. respondentów jest skłonnych przyjąć zapewnienia Rządu, że celem podwyżki są względy zdrowotne.

Ankietowani uważają również, że  podwyżka akcyzy na alkohol powinna w większym stopniu dotyczyć wódki niż piwa (27,5 proc.) lub być dla obydwu rodzajów alkoholu równa (26,5 proc.). Jedynie 4,3 proc. badanych opowiedziałoby się za większą podwyżką akcyzy dla piwa niż dla wódki.

Zdecydowana większość respondentów (64,2 proc.) obawia się, że podniesienie stawek akcyzy doprowadzi do wzrostu cen.

Ustawa zakładająca podniesienie akcyzy na alkohol o 10 proc. od 1 stycznia 2020 r. została przegłosowana przez Sejm i trafiła pod obrady Senatu. Dyrektor Generalny ZPPP Browary Polskie, Bartłomiej Morzycki komentując wyniki sondażu powiedział: Większość respondentów, podobnie jak browarnicy, obawia się znacznego wzrostu ceny piwa, co będzie skutkiem zarówno trzy razy większej niż zapowiadano podwyżki akcyzy, jak również drastycznych wzrostów kosztów surowców, energii, a także kosztów pracy. Tak gwałtowne zmiany otoczenia podatkowego branży czynią prowadzenie działalności gospodarczej mniej przewidywalnym.

Badanie Omnibus, listopad 2019r., badanie ogólnopolskie, próba reprezentatywna 18+. Badanie wykonane na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce.

image_pdfimage_print

Dla mediów

Komunikat Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego ws. skutków podwyżki akcyzy od alkoholu dla struktury konsumpcji

Opublikowano: 18 listopada 2019

Podniesienie stawki akcyzy w równej wysokości  o 10% dla piwa i wyrobów spirytusowych doprowadzi do stworzenia preferencji fiskalnych i dalszego wzrostu konsumpcji wyrobów spirytusowych w Polsce.

W związku z licznymi wypowiedziami przedstawicieli Rządu RP, w tym Pana Premiera Mateusza Morawieckiego, w których uzasadniają konieczność wprowadzenia podwyżki akcyzy od alkoholu względami zdrowotnymi oraz wyrażają zaniepokojenie nadmierną konsumpcją wódki, prosimy o wzięcie pod uwagę następujących faktów:

WZROST SPRZEDAŻY WÓDKI I SPADEK SPRZEDAŻY PIWA

  • W 2019 r. pomimo sprzyjających warunków pogodowych (upalne lato) sprzedaż piwa alkoholowego spadła w okresie styczeń-wrzesień 2019 w  porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej o 3,1% podczas, gdy sprzedaż wyrobów spirytusowych wzrosła o 3,3% !!!  (GUS, YTD wrzesień 2019)
  • O wiele bardziej niż cały rynek wódki wzrosła sprzedaż małych pojemności (100 ml i 200 ml) tzw. małpek.  Wzrost wyniósł około 9%. Małpki stanowią już 30% rynku wódki w Polsce

RÓWNE PODNIESIENIE STAWKI AKCYZY UDERZY BARDZIEJ W PIWO

  • Na podstawie danych Ministerstwa Finansów, zawartych w Ocenie Skutków Regulacji nowelizowanej ustawy akcyzowej, można oszacować, że wskutek podwyżki akcyzy o 10% sprzedaż piwa spadnie o 4,7% a wyrobów spirytusowych o 3,9%. Różnica wynika z faktu, że piwo o wiele silniej niż wyroby spirytusowe reaguje na wzrost cen – co wskazało w OSR Ministerstwo Finansów.
  • W przypadku piwa na podwyżkę wynikającą z podniesienia stawki akcyzy nałożą się nieuchronne podwyżki związane ze wzrostem cen wszystkich surowców koniecznych do produkcji piwa: chmielu, słodu, wody, energii elektrycznej i cieplnej, opakowań i – wynegocjowanych już w części browarów ze związkami zawodowymi – płac.
  • Wskutek inflacji i 10% podwyżki akcyzy dla piwa ceny piwa w przyszłym roku mogą wzrosnąć nie o 6 groszy za puszkę – jak wskazuje rząd –  ale o wiele więcej!
  • Taka podwyżka znacznie pogłębi niepokojącą tendencję spadku rynku piwa w Polsce.  Beneficjentem spadku mogą być wyroby spirytusowe – zwłaszcza te najtańsze – tzw. małpki, często sprzedawane z lodówki, do natychmiastowej konsumpcji.

RÓWNA PODWYŻKA WPISUJE SIĘ W WIELOLETNIĄ PRAKTYKĘ TWORZENIA PREFERENCJI FISKALNYCH DLA WÓDKI

  • Wyroby spirytusowe po dziś dzień cieszą się ogromną – bo 30% – obniżką stawki akcyzy zastosowaną w 2003 r. W jej skutek stawka akcyzy na wódkę, whisky, itp. jest nadal o 9% niższa niż w roku 2002. Po podwyższeniu od przyszłego roku stawki akcyzy dla wyrobów spirytusowych do 6275 zł będzie ona nadal nieznacznie niższa niż 18. lat wcześniej, gdy wynosiła 6278 zł.
  • W tym samym czasie stawka akcyzy na piwo tylko rosła i obecnie jest o 13% wyższa niż w 2002 r. Po planowanej podwyżce będzie wyższa o 25%.
  • A zatem w 2020 r. po ewentualnym równym podniesieniu stawki akcyzy dla piwa i wyrobów spirytusowych nadal nie można mówić o żadnej równości: piwo będzie miało stawkę wyższą o 25% a wódka tę samą, a nawet trochę niższą niż 18 lat wcześniej! 

Zdaniem ZPPP Browary Polskie skutek wprowadzonej podwyżki będzie zatem odwrotny do tego, który w swoich wypowiedziach postulują przedstawiciele Rządu. Struktura konsumpcji zmieni się w sposób niekorzystny dla piwa zwiększając udział w niej alkoholi mocnych.   

image_pdfimage_print

Dla mediów

Stanowisko Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie wobec projektu podniesienia akcyzy od piwa o 10%. Wyższe ceny dla konsumenta, spadek sprzedaży, niepewne przychody budżetowe.

Opublikowano: 14 listopada 2019

Podwyżka akcyzy od piwa o 10% spowoduje wzrost cen piwa, spadek sprzedaży, niższe od zakładanych wpływy budżetowe oraz ryzyko utraty miejsc pracy związanych z produkcją i sprzedażą piwa w Polsce.

Z zaskoczeniem przyjmujemy ogłoszony w dniu dzisiejszym, z pominięciem konsultacji społecznych, rządowy projekt ustawy podnoszący stawkę akcyzy od piwa o 10% czyli w wysokości ponad 3-krotnie wyższej niż pierwotnie projektowano.

Zgodnie z projektem budżetu państwa na rok 2020, przyjętym we wrześniu br. przez Radę Ministrów oraz prezentowanym oficjalnie stanowiskiem Ministerstwa Finansów, sektor piwowarski był przygotowany na podwyżkę akcyzy od piwa o 3% od roku 2020. Zmiana akcyzy w tej wysokości ujęta była także w przyjętym przez Radę Ministrów w kwietniu br. Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2019 – 2022 przedłożonym przez Polskę w Komisji Europejskiej.

Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, że podwyżka akcyzy w stopniu większym niż zaplanowana dotychczas doprowadzi do radykalnego zmniejszenia wpływu gospodarczego branży, zmniejszenia wielkości produkcji i utraty miejsc pracy. Wzrost stawki będzie czynnikiem blokującym rozwój kategorii piwnej i obniży konkurencyjność polskiego piwa.

Ogłoszony teraz wzrost akcyzy należy także rozpatrywać w szerszej perspektywie. Oprócz wyższej stawki akcyzy, branża piwowarska zmaga się w tym samym czasie z wieloma innymi poważnymi wyzwaniami kosztowymi – np. znacząco większe koszty pracy i projektowane zmiany dot. składek na ZUS, wyższe koszty surowców, energii, etc. Wiele presji kosztowych skumulowanych w tym samym czasie może doprowadzić do stagnacji, a nawet załamania branży piwowarskiej, co w efekcie może odbić się negatywnie m.in. na poziomie zatrudnienia, a także obniżeniu dochodów budżetu państwa.

Należy pamiętać, że produkcja i sprzedaż piwa generuje w polskiej gospodarce 157 tysięcy miejsc pracy w różnych sektorach – w produkcji opakowań, transporcie, handlu, gastronomii i rolnictwie. Oceniamy, że możliwe zmniejszenie wolumenu produkcji piwa w szczególności dotknie 22 tysiące osób zatrudnionych w rolnictwie i przetwórstwie spożywczym, które zapewniają polskiej branży piwowarskiej chmiel i zboża oraz handlu, w którym piwo zapewnia utrzymanie 48 tysiącom osób, najczęściej w małych sklepach, bo piwo sprzedawane jest w Polsce w 85 tysiącach placówek handlowych, z których 78 tysięcy stanowią sklepy małoformatowe – często małe, rodzinne interesy.

Jesteśmy przekonani, że z uwagi na podwyżkę ceny piwa, będącą skutkiem drastycznego podniesienia akcyzy i związane z tym zmniejszenie wolumenu sprzedaży, niemożliwym będzie zrealizowanie dochodów budżetu państwa na założonym poziomie. Branża doświadczyła negatywnych skutków podwyżki akcyzy od piwa w roku 2009. Rynek piwa zmniejszył się wtedy o ponad 4%, zatrudnienie związane z produkcją i sprzedażą o 24%, a dochody budżetu okazały się 2-krotnie niższe niż zakładano. Branża piwowarska potrzebowała trzech lat aby odbudować rynek do poziomu sprzed podwyżki.

Te doświadczenia jasno pokazują, że istotna zmiana akcyzy hamuje rozwój kategorii piwa, zmniejsza wpływ gospodarczy branży i wpływa negatywnie na konkurencyjność produktu warzonego w Polsce. Tym bardziej, gdy jest to zmiana niezapowiedziana, która destabilizuje funkcjonowanie całego sektora. Planując nasze działania na 2020 rok opieraliśmy się na zapowiedzianej w dwóch ważnych dokumentach rządowych podwyżce akcyzy o 3%. Ponad trzykrotne zwiększenie tej wartości, na dodatek na półtora miesiąca przed początkiem nowego roku, nie daje nam możliwości właściwego zaplanowania kolejnego roku, a produkcję, sprzedaż, zakup surowców, itp. planuje się w piwowarstwie z wielomiesięcznym, a często rocznym wyprzedzeniem.

Już dzisiaj branża piwowarska w Polsce jest największym, po Wielkiej Brytanii i Francji, płatnikiem podatku akcyzowego od piwa w Unii Europejskiej. Polscy konsumenci piwa płacą akcyzę 2.5 krotnie wyższą niż mieszkańcy Niemiec i kilkadziesiąt procent wyższą niż Czesi i Słowacy. Od piwa produkowanego w Polsce do budżetu państwa wpływa 829,4 mln EUR rocznie, co jest kwotą o 25% wyższą niż w przypadku Niemiec, gdzie produkcja piwa jest ponad dwukrotnie większa.

Jesteśmy trzecim w Europie producentem piwa i jednocześnie największym płatnikiem akcyzy w naszym regionie. Obecna stawka akcyzy od piwa w Polsce wynosi 22 EUR/hl i jest niemal 240% wyższa od stawki w Niemczech (9,4 EUR/hl), 50% wyższa niż w Czechach (14,69 EUR/hl) i 28% wyższa od stawki akcyzy na Słowacji (17,22 EUR/hl). Dalsze podnoszenie akcyzy na piwo w Polsce spowoduje spadek konkurencyjności produktu produkowanego w naszym kraju wobec piwa z rynków ościennych, wzmagając tym samym jego niekontrolowany import. A przepisy unijne dają taką możliwość – każdy może przewieźć z zagranicy na swój użytek 110 litrów piwa. Podobna sytuacja miała miejsce na rynku estońskim, powodując załamanie lokalnego rynku piwa.

Branża piwowarska w Polsce zawsze była i jest stabilnym płatnikiem podatków a także przewidywalnym i rzetelnym partnerem dla strony rządowej. Dlatego oczekujemy również poważnego potraktowania przedstawianych przez nas argumentów. Jest nieakceptowalne, że tak ważna zmiana jak stawka podatku akcyzowego jest wprowadzana poprzez zaskoczenie, wbrew publicznie przedstawianym planom i projektom. Wymaga także gruntownego skonsultowania i rzetelnej oceny skutków z udziałem wszystkich zainteresowanych stron w ramach Rady Dialogu Społecznego. Apelujemy do Rządu o respektowanie przyjętych uprzednio założeń i konsekwentne podtrzymanie założonej i ogłoszonej wielokrotnie podwyżki o 3 procent.

image_pdfimage_print

image_print