Dla mediów

Zmiana we władzach Związku Browary Polskie

Opublikowano: 11 grudnia 2020

Nowym prezesem Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie został Mieszko Musiał, który zastąpił na tym stanowisku Paula Davies’a. Zmiana podyktowana była zmianą na stanowisku prezesa zarządu Carlsberg Polska, jednego z trzech członków ZPPP – Mieszko Musiał objął tą funkcję w listopadzie br.

Nowy prezes Zarządu ZPPP od ponad 20 lat związany jest z branżą piwną. Od 2016 roku w Carlsberg Polska pełnił funkcję wiceprezesa ds. sprzedaży, a w latach 2015 – 2016 w centrali Grupy Carlsberg w Kopenhadze sprawował rolę dyrektora ds. sprzedaży, odpowiedzialnego za region Europy Zachodniej Grupy Carlsberg. 2 listopada 2020 r. Mieszko Musiał został nowym dyrektorem zarządzającym i prezesem zarządu Carlsberg Polska.

Nowy prezes obejmuje stanowisko w trudnych dla branży okolicznościach pandemii SARS-CoV-2, która spowodowała poważną jej destabilizację. Zamknięta gastronomia, spadek sprzedaży, a także wzrost akcyzy na początku roku niewątpliwie wpłynęły na jej kondycję.
Przed browarnikami nowe obciążenia, wynikające z krajowych aktów prawnych lub wymogów unijnych. – Ograniczenia związane z pandemią uderzyły w cały sektor piwowarski, a w przyszłości sytuacja może okazać się jeszcze trudniejsza z uwagi na niepewność dalszego rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Obecnie najważniejsze jest, aby utrzymać miejsca pracy, łańcuch wartości i odbudować optymizm konsumencki, który przygasł w ostatnim czasie. Nowy prezes zwraca także uwagę na potrzebę odpowiednich działań ze strony państwa. – Kluczowa dla branży jest teraz stabilizacja regulacyjna i legislacyjna. Browarnicy mocno odczuwają skutki polityki akcyzowej, a także obawiają się konsekwencji wprowadzenia w przyszłym roku dodatkowych obciążeń, takich jak podatek cukrowy, który uderzy w piwa bezalkoholowe. Jeżeli branża będzie wiedziała, że jej otoczenie prawne jest stabilne i przewidywalne, będzie w stanie utrzymać miejsca pracy i wspierać gospodarkę w wychodzeniu z korona-kryzysu.

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie to organizacja skupiająca największych producentów piwa w kraju. Reprezentuje członków w relacjach z administracją rządową i samorządową, organizacjami społecznymi oraz związkami zawodowymi działającymi w przemyśle piwowarskim. ZPPP należy do prestiżowej, istniejącej od 1958 r. organizacji The Brewers of Europe, która skupia organizacje branżowe z 29 krajów europejskich.


Dla mediów

Browary Polskie sygnatariuszem stanowiska w zakresie ramowych założeń systemu depozytowego w Polsce

Opublikowano: 26 października 2020

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie obok innych organizacji skupiających producentów z różnych branż oraz handlu został sygnatariuszem stanowiska w zakresie ramowych założeń systemu depozytowego w Polsce. Pełna treść stanowiska znajduje się poniżej.

WSPÓLNE STANOWISKO

W odpowiedzi na pytania postawione przez przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska podczas spotkania z dnia 7 października br. w sprawie projektu systemu depozytowego dla Polski, organizacje skupiające producentów z różnych branż i handel wskazują poniżej wspólnie wypracowane stanowisko w sprawie najważniejszych elementów architektury systemu depozytowego, który zagwarantuje osiągnięcie celów jakościowych, oczekiwanych przez wszystkie zainteresowane strony.

Podstawowe założenia

Bazując na wiedzy i doświadczeniu wszystkich krajów, które dotąd wprowadziły systemy depozytowe, pragniemy wskazać, że w zakresie opakowań jednorazowych po napojach powinien powstać jeden, powszechny i obowiązkowy dla wprowadzających system depozytowy. System ten powinien być transparentny, zorganizowany przez przedsiębiorców, a operatorem winna zostać organizacja powołana wyłącznie do tego celu, w formule non-for-profit. Operator będzie ponosił koszty finansowania obsługi systemu. Pragniemy bowiem podkreślić, że mechanizm Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta nie jest celem biznesowym, a narzędziem realizacji obowiązków w zakresie zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych. Stoimy na stanowisku, że wyłącznie po spełnieniu ww. warunków brzegowych możliwe będzie prawidłowe wdrożenie systemu oraz edukacja konsumentów, którzy będą zwracać opakowania na jasnych zasadach. W przypadku handlu, konieczne jest przyjęcie elastycznego ale bardzo czytelnego mechanizmu dobrowolnego uczestnictwa w systemie, by zagwarantować wszystkim rodzajom placówek handlowych konkurencyjność i równe warunki udziału w systemie oraz prawa.

Zakres opakowań objętych systemem

Nie mamy wątpliwości, że system depozytowy powinien obejmować butelkę PET, dla której ustalone zostały bardzo wysokie cele w zakresie poziomu zbiórki w celu przekazania do recyklingu. W przypadku innych frakcji opakowań konieczne jest poznanie wyników dogłębnej analizy dotyczącej kosztów oraz efektywności zbiórki w obecnym systemie z uwzględnieniem korzyści i zagrożeń, wynikających z ewentualnego obowiązkowego włączenia ich do zbiórki w systemie depozytowym w przyszłości.

Automatyzacja zbiórki

Kwestia sposobu zbiórki w systemie depozytowym nie jest najważniejszym elementem tworzenia regulacji w tym zakresie i wymaga znaczącej elastyczności, w zależności od wielkości i powierzchni magazynowej punktu handlowego uczestniczącego w systemie. Uważamy, że obszar ten powinien pozostać poza zakresem regulacji państwowej i wynikać będzie z rzeczywistych potrzeb rynku, koniecznych do sprawnego działania systemu. O możliwej automatyzacji decydować będą podmioty zaangażowane w operacyjną działalność systemu, tj.: operator systemu i jednostki handlowe, jako podmioty prowadzące zbiórkę.

Jednocześnie wskazujemy, że system depozytowy stanowi sposób realizacji mechanizmu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta za wprowadzone na rynek produkty w opakowaniach. Dlatego nalegamy, aby wprowadzenie systemu depozytowego zostało uregulowane w ramach reformy obowiązującego prawa, w zakresie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, w postaci ramowych zapisów ustawowych. Zapisy niezbędne do stworzenia ram prawnych dla działania systemu depozytowego nie są obszerne i nie przedłużą prac nad projektem ustawy zmieniającej ROP, a jednocześnie umożliwią wszystkim interesariuszom przygotowanie się do zmiany i pełnego wdrożenia nowych zasad od 2023 r. oraz osiągnięcie efektów w postaci odpowiednich poziomów zbiórki oraz recyklingu odpadów opakowaniowych w terminach przewidzianych w prawie unijnym.

Podpisano:
Andrzej Gantner
Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców
Krzysztof Baczyński
Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK
Bartłomiej Morzycki
Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego „Browary Polskie”
Karol Stec
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji
Maciej Ptaszyński
Polska Izba Handlu
Barbara Groele
Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków
Stanisław Bizoń
Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy
Rajmund Paczkowski
Federacja Gospodarki Żywnościowej RP
Marcin Nowacki
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
Marek Kowalski
Federacja Przedsiębiorców Polskich


Dla mediów

Wspólny głos producentów i handlu ws. organizacji sytemu depozytowego w Polsce

Opublikowano: 26 października 2020

19 października br. organizacje skupiające producentów z różnych branż oraz handel wypracowały wspólne stanowisko w zakresie ramowych założeń systemu depozytowego w Polsce. Stanowi on niezbędne uzupełnienie przyszłego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, konieczne – zdaniem przedsiębiorców – do osiągnięcia zakładanych w dyrektywie UE poziomów odzysku i recyklingu opakowań jednorazowego użytku.

Przedstawione w ramach wspólnego stanowiska postulaty bazują na doświadczeniach krajów, które dotąd wprowadziły systemy depozytowe oraz na specyfice polskiego rynku detalicznego.

Wśród najważniejszych z nich należy wymienić:
• w zakresie opakowań jednorazowych po napojach powinien powstać jeden, powszechny i obowiązkowy dla wprowadzających system depozytowy;
• system powinien być transparentny, zorganizowany przez przedsiębiorców, a operatorem winna zostać organizacja powołana wyłącznie do tego celu, działająca w formule non-for-profit;
• operator powinien ponosić koszty finansowania obsługi systemu.

Takie postulaty wynikają z faktu, że mechanizm Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta nie jest celem biznesowym, a narzędziem realizacji obowiązków w zakresie zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych.

Ponadto wspólne stanowisko podkreśla, że:
• w przypadku handlu, konieczne jest przyjęcie elastycznego, ale bardzo czytelnego mechanizmu dobrowolnego uczestnictwa w systemie, by zagwarantować wszystkim rodzajom placówek handlowych konkurencyjność i równe warunki udziału;
• system depozytowy powinien obejmować butelkę PET, dla której ustalone zostały bardzo wysokie cele w zakresie poziomu zbiórki w celu przekazania do recyklingu. W przypadku innych frakcji opakowań konieczne jest poznanie wyników dogłębnej analizy dotyczącej kosztów oraz efektywności zbiórki w obecnym systemie z uwzględnieniem korzyści i zagrożeń, wynikających z ewentualnego obowiązkowego włączenia ich do zbiórki w systemie depozytowym w przyszłości;
• kwestia sposobu zbiórki powinna pozostać poza zakresem regulacji państwowej i wynikać z rzeczywistych potrzeb rynku, koniecznych do sprawnego działania systemu;
• kwestia automatyzacji zbiórki powinna pozostać poza zakresem regulacji państwowej i wynikać z rzeczywistych potrzeb rynku, koniecznych do sprawnego działania systemu; o możliwej automatyzacji zbiórki decydować powinny podmioty zaangażowane w operacyjną działalność systemu, tj.: operator systemu i jednostki handlowe, jako podmioty prowadzące zbiórkę.

Organizacje, które podpisały wspólne stanowisko, nalegają by wprowadzenie systemu depozytowego zostało uregulowane w ramach reformy obowiązującego prawa, w zakresie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, w postaci ramowych zapisów ustawowych.

Podpisano:
• Andrzej Gantner, Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców
• Krzysztof Baczyński, Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK
• Bartłomiej Morzycki, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego „Browary Polskie”
• Karol Stec, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji
• Maciej Ptaszyński, Polska Izba Handlu
• Barbara Groele, Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków
• Stanisław Bizoń, Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy
• Rajmund Paczkowski, Federacja Gospodarki Żywnościowej RP
• Marcin Nowacki, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
• Marek Kowalski, Federacja Przedsiębiorców Polskich


Dla mediów

Piątka dla polskiego piwa – pomysły na wsparcie branż powiązanych z browarnictwem

Opublikowano: 14 października 2020

Przemysł piwowarski wraz z handlem detalicznym, sektorem gastronomii oraz rolnictwem tworzą swoisty ekosystem. Zatrudniają łącznie ponad 150 tys. pracowników i dostawców zaangażowanych w produkcję, dostawę i sprzedaż piwa w Polsce. Gospodarczy lockdown, restrykcje sanitarne i pogorszenie nastrojów konsumenckich postawiły wiele z tych firm w bardzo trudnym położeniu, a niekiedy na skraju przepaści. W odpowiedzi na te wyzwania eksperci z branży piwowarskiej i sektorów z nią powiązanych przygotowali tzw. piątkę dla piwa – 5 postulatów dla rządzących, które pomogą przedsiębiorcom w przetrwaniu i szybkim powrocie na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Przedstawiciele sektorów browarniczego, handlowego, małych i średnich przedsiębiorstw oraz eksperci gospodarczy i podatkowi przeanalizowali swoją sytuację, a wnioski zawarli w upublicznionym właśnie raporcie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców pt. „Branża piwowarska i sektory powiązane wobec pandemii COVID-19”. Autorzy Raportu uznali, że firmom w przetrwaniu pandemii i w powrocie na dawne tory pomoże:
– powstrzymanie się przez rząd i Parlament od zmian legislacyjnych, które mogą wpłynąć negatywnie na sytuację przedsiębiorców,
– utrzymanie bez zmian wysokości stawki oraz sposobu naliczania podatku akcyzowego od piwa,
– wprowadzenie jednolitej 8% stawki VAT dla gastronomii,
– przedłużenie możliwości odliczenia akcyzy od piw przeterminowanych,
– umożliwienie sprzedaży piwa na odległość (przez Internet).
Jak podkreślają eksperci, żaden z wymienionych postulatów nie jest związany z uruchamianiem dodatkowych środków z budżetu państwa.

Spokój legislacyjny przede wszystkim

Powtarzany od lat przez piwowarów postulat, że warunkiem stabilizacji i dalszego rozwoju branży jest przewidywalność otoczenia prawno-podatkowego, w sytuacji pandemii nabrał szczególnego znaczenia. Branża piwowarska, pomimo destabilizacji na wielu płaszczyznach i utrzymującej się niepewności, zachowała miejsca pracy, cały system dostawców, często małych rodzinnych, firm, udzieliła istotnego wsparcia współpracującym z nią przedsiębiorcom i pozostała znaczącym płatnikiem podatków.

Przed pandemią koronawirusa polski rynek browarniczy istotnie kontrybuował do rozwoju gospodarczego kraju, tworząc miejsca pracy i wpływy do budżetu państwa na poziomie ponad 11 mld zł. Obecnie branża piwowarska i sektory powiązane znajdują się w najtrudniejszym momencie od ponad 30 lat. Ograniczenia dotyczące działania sklepów, odwołanie imprez masowych, dwumiesięczne zamknięcie lokali gastronomicznych, zmniejszenie ruchu turystycznego wpłynęły negatywnie na kondycję przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą piwa. Polski przemysł piwowarski robi wiele, by sprostać wyzwaniom w sytuacji obniżonego popytu i wciąż obecnych restrykcji sanitarnych, jednak dla skutecznego wsparcia rozwoju przedsiębiorczości konieczne jest zapewnienie stabilności i spokoju ze strony państwa – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie

Rozprzestrzenianie się koronawirusa sprawiło, że wiele przedsiębiorców znalazło się w trudnej sytuacji. Kryzysem szczególnie dotknięte zostały branża gastronomiczna, sektor usług hotelowych i transportowych oraz handel detaliczny, który w kwietniu zaliczył spadek o 23 proc. To negatywne zmiany, przez które dalszy, stabilny rozwój sektora został zagrożony. Rządzący powinni mieć tego świadomość. Firmom do prowadzenia biznesu i odrobienia strat potrzebny jest teraz spokój, a nie dodatkowe obciążenia finansowe czy nowe wymogi administracyjne – dodaje Marcin Nowacki, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Bez zmian w akcyzie

Nieoczekiwana podwyżka akcyzy o 10% z początku 2020 r. to przykład niepewności regulacyjnej, z którą mierzy się branża. Wzrost podatku akcyzowego jest jednym z czynników, które składają się na tendencję wzrostową średniej ceny piwa. Przedstawiciele branży alarmują, że na rynku piwa od dłuższego czasu obecne jest zjawisko presji rosnących kosztów produkcji i surowców oraz większych wydatków na energię, opakowania, logistykę i transport. Skokowe podwyżki akcyzy oznaczają negatywne skutki zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla konsumentów, którzy finalnie płacą więcej także w powodu wyższej akcyzy. Postulat powstrzymania się od podwyżek jest uzasadniony również sytuacją załamania optymizmu konsumenckiego. Poprzez zachowanie status quo w obszarze akcyzy browarnicy rozumieją brak zmian zarówno w sposobie jej naliczania, jak i w wysokości podatku.

Piwo potrzebne w restauracji

Z powodu pandemii browary wycofały z rynku HoReCa większość piwa rozlanego do tzw. kegów. Sezon letni nie pozwolił firmom z branży gastronomicznej czy turystycznej na pełne odrobienie strat. Ucierpiały na tym najmocniej browary małej i średniej wielkości, które sprzedawały piwo głównie do gastronomii.

Obecnie większość lokali osiąga przychody o ok. 50 proc. niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Odbija się to na kondycji regionalnych browarów, dla których puby i restauracje są jednym z ważniejszych kanałów sprzedaży. Naszym zdaniem należy wspierać te sektory, które najmocniej odczuły skutki pandemii. Tu wymienię krajową turystykę i gastronomię – mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich.

Silne powiązanie obu branż skłoniło ekspertów do sformułowania konkretnego postulatu do rządzących – zastosowania jednolitej, obniżonej stawki 8% VAT na usługi gastronomiczne, w tym na usługę serwowania piwa. Wprowadzenie takiej stawki służyłoby poprawie płynności finansowej restauratorów.
Dodatkowym pomysłem na wsparcie firm jest umożliwienie zwrotu akcyzy od piw przeterminowanych, przynajmniej do końca tego roku, choć niektóre państwa wprowadziły już takie rozwiązanie na stałe ( w związku z pandemią polski fiskus wprowadził możliwość zwrotu akcyzy dla piwa wycofanego z rynku tylko do lipca tego roku). Takie piwo wraca do browarów, gdzie jest utylizowane – zatem nie ma powodu aby browary płaciły od niego akcyzę.

Sprzedaż piwa z dostawą

Browary rzemieślnicze rozwijają się w dużej mierze dzięki współpracy z lokalami gastronomicznymi. Pomaga im również turystyka i udział w imprezach i festiwalach piwnych. Okres lockdownu oznaczał dla nich likwidację kluczowego źródła przychodów, a spadki sprzedaży w niektórych przypadkach sięgnęły 80-90 proc. Tym, co mogłoby pomóc lokalom posiadającym zezwolenie na sprzedaż alkoholu oraz małym browarom, byłoby umożliwienie sprzedaży piwa na odległość. Uregulowanie tej kwestii wyeliminowałoby niepewność prawną w tym zakresie i zapobiegłoby upadkowi wielu biznesów. Takie rozwiązania istnieją z powodzeniem w innych krajach europejskich, Polska jest wyjątkiem pod tym względem – mówi Marek Kamiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Browarów Rzemieślniczych.

Browary stale pod presją

Mierzenie się ze skutkami lockdown’u oraz rosnące koszty produkcji to nie jedyne ciężary, które ma do udźwignięcia przemysł piwowarski. Na horyzoncie widnieją bowiem nowe obciążenia, wynikające z krajowych aktów prawnych lub wymogów unijnych, jak znowelizowana dyrektywa strukturalna, system rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP), nowy podatek plastikowy czy tzw. opłata cukrowa, która uderzy w piwa bezalkoholowe.

Przez wiele lat w otoczeniu prawno-podatkowym branży nie było aż tylu zmian, jak te, z którymi mamy do czynienia obecnie. To potężne koszty, szacowane na setki milionów złotych, które branża będzie musiała ponieść i na które spogląda z niepokojem w sytuacji inwestowania w odbicie gospodarcze – podkreśla Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

Poszczególne postulaty wraz z uzasadnieniem zostały szczegółowo omówione w raporcie pn. „Branża piwowarska i sektory powiązane wobec pandemii Covid-19” opracowanym przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Pełna treść publikacji dostępna pod adresami: www.browary-polskie.pl oraz zpp.net.pl.

Aktualności

Branża piwowarska mierzy się ze skutkami pandemii

Opublikowano: 27 kwietnia 2020

Dane członków Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego pokazały, że sprzedaż piwa w pierwszych tygodniach trwania epidemii (marzec 2020) była niższa o ok. 4,5-5% w porównaniu do takiego samego okresu roku ubiegłego.

Przyczyn tego spadku należy upatrywać w zmianie zachowań konsumenckich: rzadsze wizyty w sklepie, nastawienie Polaków na oszczędzanie oraz koncentracja na podstawowych produktach spożywczych lub higienicznych, wśród których nie ma piwa.

Przedstawiciele branży piwowarskiej podkreślają też, że piwo to napój tradycyjnie kojarzony z okazjami towarzyskimi, różnego typu imprezami, zarówno na świeżym powietrzu, jak i w lokalach, czy po prostu spotkaniami z przyjaciółmi, które w sytuacji pandemii nie mogą się odbywać.

Piwowarzy zdają sobie sprawę, że sezon tradycyjnie otwierany majówką, będzie inny niż dotychczas. Spotkania przy grillu czy w piwnych ogródkach również nie będą możliwe. Ponadto odwołane zostały wszystkie imprezy masowe i wydarzenia plenerowe: koncerty, festiwale piwne czy rozgrywki sportowe, które są naturalnymi kontekstami do konsumpcji piwa.

W niezwykle trudnej sytuacji znalazły się browary regionalne i kraftowe. Wszystkie są w znaczącym stopniu lub wręcz całkowicie uzależnione od sprzedaży w pubach, barach i restauracjach. Przedstawiciele tego segmentu rynku starają się przetrwać trudny okres i formułują bardzo konkretne postulaty do rządzących.

Więcej pod linkiem: Wiosna nie dla piwa?


Aktualności

Firmy piwowarskie pomagają gastronomii w czasie pandemii

Opublikowano: 14 kwietnia 2020

Browary zrzeszone w Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego rozpoczęły odbiór przeterminowanego piwa od partnerskich lokali gastronomicznych w całym kraju. Wartość tego wsparcia szacowana jest na 12 mln zł.

Konieczność nagłego zamknięcia lokali  spowodowała  zatrzymanie sprzedaży i nagromadzenie zapasów piwa. W tej sytuacji producenci zrzeszeni w Związku Browary Polskie niemal natychmiast podjęli decyzję o jego odbiorze.

Z uwagi na to, że piwo jako jedyny trunek posiada termin przydatności do spożycia, działania browarów pomagają polskiej gastronomii ograniczać ogromne straty – w zamkniętych lokalach znajduje się 60-70 tysięcy tzw. KEG-ów.

Wdrażane są też inne formy wsparcia dla placówek gastronomicznych, jak wydłużony termin płatności, czy zapewnienie profesjonalnego serwisu instalacji do piwa beczkowego.

Więcej pod linkiem: Piwo na pomoc gastronomii


Aktualności

Członkowie ZPPP podają pełny skład i wartość kaloryczną piwa

Opublikowano: 3 marca 2020

Firmy piwowarskie zrzeszone w ZPPP – Browary Polskie aktywnie włączyły się w realizację zobowiązania podjętego przez stowarzyszenie The Brewers of Europe. Browarnicy z całej Europy zobowiązali się do zamieszczania informacji o składzie i wartości energetycznej na wszystkich butelkach i puszkach z piwem do 2022 r. Dzięki temu konsumenci  otrzymają zrozumiałe, czytelne, porównywalne i dokładne informacje dotyczące składu i zawartości kalorii w piwie.

Browary zrzeszone w ZPPP mogły pochwalić się wypełnieniem tego zobowiązania w 100% jeszcze przed końcem 2019 roku. Na wszystkich etykietach znalazły się informacje o składzie produktu oraz zawartości kalorii, a także odniesienia do stron internetowych, gdzie konsument może zapoznać się z pełną listą wartości odżywczych.

Więcej pod linkiem: Pełny skład i liczba kalorii na każdej etykiecie piwa


Aktualności

Sektor piwowarski podsumowuje rok 2019

Opublikowano: 3 marca 2020

3 marca 2020 r. odbyła się konferencja prasowa poświęcona podsumowaniu najważniejszych danych dotyczących branży piwnej w ubiegłym roku. Podczas spotkania zaprezentowano trendy na rynku piwa oraz omówiono wyzwania stojące przed branżą.

Spotkanie z dziennikarzami poprowadzili: Paul Davies, Prezes Zarządu ZPPP, Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku oraz Marcin Cyganiak, reprezentujący firmę badawczą Nielsen.

Ubiegły rok upłynął  przede wszystkim pod znakiem spadku zawartości alkoholu w piwie, a to za sprawą coraz mniejszej sprzedaży piw mocnych przy ogromnym zainteresowaniu konsumentów piwami bezalkoholowymi.

Z analiz firmy Nielsen wynika, że piwa 0,0% ugruntowały swą pozycję na rynku na tyle, że śmiało można je zaliczyć do odrębnej, silnej kategorii. Obecnie stanowią już niemal 5 proc. rynku piwa i taki sam odsetek w odniesieniu do całego rynku napojów bezalkoholowych.

Wśród wyzwań wymieniano: rosnące koszty produkcji, skutki 10-procentowej podwyżki akcyzy, niepewne otoczenie regulacyjne, związane między innymi z nowymi zasadami gospodarki odpadowej. Z punktu widzenia piwowarów ważne jest, by nowe regulacje nie spowodowały zniknięcia z rynku butelki zwrotnej.

Więcej pod linkiem: Alkoholu w piwie coraz mniej


image_print