Dla mediów

O piwie nad Odrą. Wrocław gospodarzem tegorocznego Sympozjum European Brewery Convention (EBC)

Opublikowano: 18 września 2016

Ponad 100 naukowców i technologów piwowarstwa z całego świata od wczoraj obraduje we Wrocławiu w ramach tegorocznego Sympozjum organizowanego przez Europejską Konwencję Piwa. Tematem odbywającego się po raz pierwszy w Polsce wydarzenia są nowoczesne technologie w produkcji brzeczki.

Sympozja to – obok kongresów EBC – największe i najważniejsze wydarzenia w kalendarium spotkań piwowarów. Organizowane co dwa lata licznie gromadzą przedstawicieli świata nauki oraz specjalistów związanych z branżą browarniczą. Dzięki staraniom Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, w tym roku po raz pierwszy w blisko 70-letniej historii sympozjów EBC wydarzenie to odbędzie się w Polsce. – Fakt, że tak prestiżowe dla branży piwowarskiej wydarzenie odbywa się w naszym kraju jest dla nas dużym wyróżnieniem. Na jego zdobycie polscy browarnicy pracowali wiele lat, budując rynek, który jest obecnie trzecim największym rynkiem w Europie pod względem produkcji piwa, a także popularyzując wiedzę o piwie i promując kulturę piwną, dzięki czemu po napój z pianką sięgają coraz bardziej wyedukowani i świadomi jego wielbiciele – mówi Danuta Gut, Dyrektor Biura Zarządu Związku Browary Polskie. W tym roku na zaproszenie organizatorów Sympozjum odpowiedziało ponad 100 przedstawicieli ośrodków naukowych z 15 krajów m.in. Japonii i Urugwaju.

Łyk piwnej wiedzy w stolicy Dolnego Śląska

Wrześniowe Sympozjum będzie okazją do pogłębienia i uaktualnienia wiedzy dotyczącej nowoczesnych rozwiązań stosowanych przy produkcji brzeczki. Temat ten ostatni raz omawiany był podczas spotkania europejskich browarników w 1991 r. Ćwierć wieku później zagadnienie wraca do agendy Sympozjum. Odzwierciedla to dynamizm zmian zachodzących w obszarze technologii warzenia piwa, którym browarnicy muszą dotrzymać kroku, by sprostać wymaganiom nieustannie zmieniającego się piwnego rynku.

Miastem-gospodarzem spotkania został Wrocław i jest to wybór nieprzypadkowy. Stolica Dolnego Śląska ma długą browarniczą tradycję, bogatą historię i ofertę kulturalną, a co więcej – została mianowana tegoroczną Europejską Stolicą Kultury. Goszcząc we Wrocławiu uczestnicy Sympozjum będą więc mieli szansę zaczerpnąć łyk kultury, nie tylko piwnej. W ramach odkrywania piwowarskich śladów w historii miasta goście wydarzenia będą mogli spróbować Breslauer  Schöps, czyli tradycyjnego wrocławskiego piwa pszenicznego uwarzonego w oparciu o historyczną recepturę, której odtworzenia podjął się Browar Stu Mostów we współpracy z Distelhäuser Brauerei.

Piwowarstwo wkracza na uniwersytet

Na zaproszenie Uniwersytetu Przyrodniczego wąska grupa naukowców z tzw. EBC Brewing Science Group, będzie obradować w gościnnych progach uczelni, która już od października zacznie kształcić studentów na pierwszych w kraju podyplomowych studiach piwowarskich. Ich powstanie jest odpowiedzią uniwersytetu na płynące z branży sygnały o zapotrzebowaniu na fachowców od warzenia trunku z pianką. – Nie wyobrażamy sobie kształcenia przyszłych technologów piwowarstwa bez ścisłej współpracy z przemysłem. Wiedza akademicka daje solidne podstawy, ale to praktyka czyni mistrza, dlatego w programie studiów przewidzieliśmy kilkadziesiąt godzin zajęć praktycznych prowadzonych przez doświadczonych pracowników browarów, którzy są prawdziwymi specjalistami w swojej dziedzinie – wyjaśnia prof. Joanna Kawa-Rygielska z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, kierownik studiów.

Obradujący w uniwersyteckim kampusie naukowcy będą mogli zwiedzić pracownie i laboratoria Wydziału Nauk o Żywności, w których wkrótce swoje pierwsze piwne „szlify” zdobywać będą przyszli piwowarzy.


Dla mediów

Miliardy z piwa zasilają budżet

Opublikowano: 2 września 2016

Dwa Stadiony Narodowe albo osiem regionalnych portów lotniczych można wybudować ze środków, które co roku wpływają do budżetu z akcyzy od piwa. Rocznie jest to około 3,5 mld złotych. Akcyza stanowi tylko jedną trzecią wpływów budżetowych, jakie generuje polskie piwo. Z opublikowanego  przez The Brewers of Europe raportu The Contribution made by Beer to the European Economy wynika, że budżet państwa zyskuje dzięki piwu łącznie blisko 10 mld złotych rocznie. Warzenie, dystrybucja i sprzedaż piwa napędzają krajową gospodarkę – oprócz wpływów budżetowych branża generuje 205 tys. miejsc pracy, a także buduje wartość eksportu polskich napojów alkoholowych, których piwo jest liderem.

Gdyby wszyscy mieszkańcy globu chcieliby jednocześnie wznieść toast półlitrowym kuflem złocistego trunku, do ich napełnienia wystarczyłoby piwo wyprodukowane przez polskie browary w ubiegłym roku. Z danych branżowych wynika, że w ciągu minionych 12 miesięcy polscy piwowarzy dostarczyli na rynek 40,5 mln hektolitrów napoju z pianką, a przeliczając na opakowania – nieco ponad 8 miliardów butelek lub puszek. Na ich sprzedaży zyskali zarówno producenci, jak i budżet państwa. W 2014 r. branża piwowarska zasiliła Skarb Państwa kwotą 9,9 mld złotych z tytułu akcyzy, podatku VAT i podatków powiązanych. Największy udział w niej miały wpływy z podatku akcyzowego, które wzrosły o 2 proc. w stosunku do roku poprzedzającego i wyniosły 3,56 mld złotych. To kwota równa np. ubiegłorocznym wydatkom budżetowym na oświatę. Za tę sumę można wybudować dwa Stadiony Narodowe albo  osiem portów lotniczych porównywalnych wielkością do lotniska Warszawa-Modlin.

Polska coraz bliżej piwnego podium

Na mocną pozycję piwa jako kategorii spożywczej pracują wybory polskich konsumentów, którzy coraz chętniej sięgają po napoje o naturalnie niższej zawartości alkoholu. Statystyczny Kowalski wypija rocznie 98 litrów napoju z pianką, dając się pod tym względem wyprzedzić tylko przedstawicielom tradycyjnie „piwnych” nacji: Czechom, Niemcom i Austriakom. Przy okazji staje się coraz bardziej świadomym i wyedukowanym smakoszem piwa. Choć nadal stosunkowo często szklankę wypełnia lagerem, z roku na rok odważniej spogląda w kierunku półki z piwnymi specjalnościami. Z danych Nielsena wynika, że to właśnie ten segment piwnego rynku, do którego należą piwa smakowe, pszeniczne czy niepasteryzowane zanotował w 2015 r. największy wzrost wartości i wolumenu sprzedaży (odpowiednio o 15,3 proc. i 15, 6 proc.). Niezależnie jednak od tego, czy w koszyku ląduje piwna klasyka, czy innowacje, statystyczny polski piwosz w swoich konsumenckich wyborach jest patriotą i najczęściej wybiera złoty trunek uwarzony nad Wisłą.

Cały Toruń warzy piwo

Patriotyzm konsumencki piwoszy zapewnia pracę setkom tysięcy osób bezpośrednio i pośrednio związanych z produkcją i sprzedażą złocistego trunku. Szacuje się, że w całym łańcuchu dostaw – począwszy od dostawców surowców rolnych, sprzętu i urządzeń, opakowań, po firmy zajmujące się transportem, reklamą, sprzedażą detaliczną i gastronomią – przemysł piwowarski wygenerował w 2014 r. 205 tys. miejsc pracy, czyli tyle, ilu mieszkańców liczy Toruń. Najwięcej, bo aż 80 tysięcy miejsc pracy piwo generuje u dostawców surowców i usług. W tej grupie najliczniej reprezentowane jest rolnictwo, w którym dzięki piwu zatrudnienie znajduje 40 tysięcy osób. Złoty trunek odgrywa ponadto ogromną rolę w powstawaniu i utrzymaniu miejsc pracy w sektorach zajmujących się jego sprzedażą – w gastronomii daje pracę 64 tysiącom osób, a w handlu detalicznym – kolejnym 46 tysiącom.

Polski lager na Czarnym Lądzie

Paragwaj, RPA, Kenia, Chiny, Tajwan – lista, która wygląda jak zestawienie popularnych wakacyjnych destynacji, to de facto kraje znajdujące się w gronie importerów polskiego piwa. Największym jego odbiorcą są państwa Unii Europejskiej. Poza granice Wspólnoty trafia co 10. butelka złotego trunku przeznaczona na eksport. Piwa z polskich browarów można napić się Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Australii, ale nie tylko. Jak się okazuje, również piwosze z bardziej egzotycznych zakątków świata mogą spróbować złotego trunku warzonego nad Wisłą. Wartość eksportu polskiego piwa rośnie systematycznie od kilku lat. W 2015 r. wyniosła 177 mln euro, przewyższając czterokrotnie wartość piwa sprowadzonego z zagranicy. Dzięki wypracowanemu w ubiegłym roku wynikowi piwo przesunęło się na pozycję eksportowego lidera polskiej branży alkoholowej.


Dla mediów

Spokojny i etyczny początek sezonu piwnego w reklamie

Opublikowano: 12 sierpnia 2016

Przypadający na przełom wiosny i lata start sezonu piwnego to czas, w którym oprócz apetytu konsumentów na złocisty trunek rośnie aktywność reklamowa piwowarów. W drugim kwartale br. producenci piwa zrzeszeni w Związku Browary Polskie wyemitowali 80 nowych reklam. To o jedną trzecią więcej niż w pierwszych trzech miesiącach 2016 r., ale o połowę mniej niż w analogicznym okresie 2015 r. Według analiz Instytutu Monitorowania Mediów, wszystkie przekazy reklamowe wyemitowane między 1 kwietnia a 30 czerwca były zgodne z wytycznymi Kodeksu Etyki Reklamy.

Przełom kwietnia i maja to dla branży piwowarskiej początek najbardziej intensywnego okresu w roku. Począwszy od majówki aż do końca września browarnicy pracują pełną parą, dbając o obecność złocistego trunku nie tylko na sklepowych półkach, ale także w mediach. Z danych Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że tegorocznej inauguracji sezonu towarzyszyła mniejsza – w porównaniu z poprzednimi latami – aktywność reklamowa producentów piwa.  Od kwietnia do czerwca piwowarzy wyemitowali 80 reklam – prawie dwukrotnie mniej niż przed rokiem i ponad dziewięciokrotnie mniej niż w tym samym okresie 2014 roku.

Telewizja i outdoor najpopularniejszymi nośnikami reklamy piwa

W analizowanym okresie najwięcej reklam piwa pojawiło się w telewizji. Formę telewizyjnego spotu miał blisko co drugi (44 proc.) przekaz reklamowy wyemitowany między kwietniem a czerwcem. Niemal co trzeci (29 proc.) ukazał się za pośrednictwem reklamy zewnętrznej, co dało outdoorowi drugie miejsce w rankingu najchętniej wybieranych przez branżę nośników. Na reklamę piwa mogli również natknąć się internauci (17 proc. przekazów) oraz czytelnicy prasy (10 proc. przekazów).

Wszystkie zmonitorowane przez IMM przekazy reklamowe opatrzone zostały hasłami odpowiedzialnościowymi: „Alkohol – tylko dla pełnoletnich”, „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” oraz „W ciąży nie piję alkoholu”.

Reklama zawsze etyczna

Omawiany raport jest już 18. opracowaniem Instytutu Monitorowania Mediów oceniającym prasowe, internetowe, radiowe, telewizyjne i outdoorowe reklamy piwa pod kątem ich zgodności z Kodeksem Etyki Reklamy. Jego wyniki udowadniają po raz kolejny, że branża piwowarska zachowuje wysoki poziom przekazów reklamowych niezależnie od typu medium.

Dobrowolna samoregulacja branży piwowarskiej

Komunikacja marketingowa browarów zrzeszonych w Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie podlega zasadom samoregulacji w ramach tzw. siedmiu standardów etycznej reklamy, wypracowanych przez Komisję Europejską i Europejskie Zrzeszenie Standardów Reklamowych (EASA). Monitorowanie reklam przez niezależny podmiot jest jednym z tych standardów. Zostało ono złożone przez Związek Browary Polskie do Komisji Europejskiej jako zobowiązanie, niezależnie od systemu skarg konsumenckich. Podobnie znaki „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”, „Alkohol – tylko dla pełnoletnich” oraz „W ciąży nie piję alkoholu”, umieszczane na opakowaniach i w spotach reklamowych piwa, są dobrowolną inicjatywą branży.

 

 


O branży

Nastolatki a alkohol. Konferencja prasowa poświęcona przedstawieniu wyników najnowszego badania CBOS

Opublikowano: 9 lipca 2016

Nastolatki i alkohol to temat, wokół którego nie cichnie społeczna dyskusja. Dlaczego niepełnoletni sięgają po alkohol? Kto i w jaki sposób kształtuje ich stosunek do alkoholu? Wreszcie – czy można uchronić młodzież przez przedwczesnym kontaktem z alkoholem? Z próbą odpowiedzi na te pytania zmierzyli się eksperci uczestniczący w konferencji, która odbyła się 6 lipca br. w Centrum Prasowym PAP. Pretekstem do spotkania były wyniki badania „Postawy młodzieży wobec alkoholu”, zrealizowanego przez CBOS na zlecenie Związku Browary Polskie. Zaproszenie do dyskusji, poprowadzonej przez Justynę Golonko, dziennikarkę radiowej Jedynki, przyjęło troje uznanych ekspertów: dr Aleksandra Piotrowska – psycholog rozwojowy, dr Adam Kłodecki – certyfikowany terapeuta uzależnień oraz Marcin Herrmann – analityk, który prowadził badania z ramienia CBOS.

Na wstępie pan Herrmann podkreślił, że badanie, którego najważniejsze wyniki zostaną zaprezentowane podczas spotkania, to pierwsza tak szeroko zakrojona analiza zjawiska picia przez niepełnoletnich. Uzyskane rezultaty odsłaniają ważne z punktu widzenia profilaktyki kulisy zachowań nastolatków – począwszy od powodów sięgania po alkohol, przez sposoby jego zdobywania, na wpływie otoczenia na decyzje młodych ludzi związane z alkoholem skończywszy. Podkreślił, że jedna z najważniejszych zależności uchwyconych w badaniu dotyczy wpływu dorosłych na stosunek nastolatków do alkoholu. Dane wyraźnie wskazują, że fakt sięgania po napoje alkoholowe przed ukończeniem 18 r.ż. jest wyraźnie skorelowany ze stylem życia rodziców i stosunkiem do alkoholu obowiązującym w domu rodzinnym. Z tezą tą zgodzili się pozostali eksperci uczestniczący w dyskusji. W opinii dr Aleksandry Piotrowskiej, pierwsza i najważniejsza „lekcja” postrzegania alkoholu pobierana jest w rodzinnym domu – w trakcie spotkań towarzyskich, uroczystości i celebracji, w których uczestniczą młodzi ludzie, obserwując przy okazji zachowania osób dorosłych. Zdaniem dr Adama Kłodeckiego, często to właśnie liberalna postawa osób bliskich wobec alkoholu połączona z jego zauważalną obecnością w domu  sprawiają, że nastolatki traktują spożywanie napojów procentowych jako coś naturalnego. Stąd już niedaleko do podejmowania prób zdobycia tego „zakazanego owocu”. Badania pokazały, że takie próby ma za sobą 75 proc. uczniów w wieku 12-17 lat. Co istotne  jest to doświadczenie, o którym większość młodych osób mówi rodzicom, czyli pozbawione etykiety „tabu”. Zdaniem dr Piotrowskiej, szczerość i otwartość w relacjach rodzice – nastolatki otwiera przestrzeń dla skutecznej profilaktyki, tym bardziej, że w bazującym na wynikach badania rankingu uznawanych przez młodzież autorytetów to właśnie rodzice zajmują pierwsze miejsce. – Zdobycia zaufania nastolatka nie jest proste. Rodzice, mając taki kapitał, powinni go jak najlepiej wykorzystać. Nie chodzi o wygłaszanie moralizatorskich monologów, ale o autentyczną uważność w relacji dziecko-dorosły, niebagatelizowanie eksperymentów młodego człowieka z napojami alkoholowymi, a potraktowanie takich doświadczeń jako punktu wyjścia do mądrej rozmowy o zasadach, wzajemnych oczekiwaniach, obawach i nadziejach – powiedział dr Kłodecki. W opinii dr Piotrowskiej sukces wychowawczy opiera się w dużej mierze na jednym mocnym filarze i jest nim dobra komunikacja w rodzinie. – Słuchanie dzieci, gdy chcą mówić i mówienie, gdy chcą słuchać to najprostszy i najtańszy model profilaktyki – podkreśliła.

Podsumowując spotkanie Danuta Gut, Dyrektor Biura Zarządu Związku Browary Polskie, zwróciła uwagę na fakt, że  jedną z ról, do których rodzice wychowują dzieci, jest bycie odpowiedzialnym konsumentem.  W tym zadaniu powinno ich wspierać społeczeństwo – zarówno inni dorośli, to jest wychowawcy czy nauczyciele, jak i wszystkie instytucje powołane do tego, by prowadzić działania edukacyjne i profilaktyczne w zakresie odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu. Dyrektor Gut podkreśliła, że tylko model profilaktyki oparty o współdziałanie szeregu podmiotów może przynieść sukces w postaci rosnącej liczby świadomych, odpowiedzialnych i bez wyjątku pełnoletnich konsumentów alkoholu.


Dla mediów

Trzeźwiej i bezpieczniej – polskie drogi coraz bardziej przyjazne użytkownikom

Opublikowano: 1 kwietnia 2016

Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku pijani kierowcy spowodowali o 15 proc. mniej wypadków, w których poszkodowanych zostało o ponad jedną szóstą (15 proc.) mniej osób niż w roku 2014. Prowadzący pod wpływem alkoholu odpowiadali za co 17 wypadek z winy kierującego (5,8 proc.), stanowiąc mniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze niż kierowcy nieprzestrzegający pierwszeństwa przejazdu, niedostosowujący prędkości do panujących warunków czy zachowujący się nieprawidłowo wobec pieszych uczestników ruchu. 

O stanie bezpieczeństwa na polskich drogach oraz skutecznych strategiach radzenia sobie z problemem pijanych kierowców rozmawiali uczestnicy międzynarodowej konferencji „Rozwiązania programu SMART w walce z nietrzeźwymi kierowcami”, która odbyła się 21 marca w Warszawie. Wydarzenie, zorganizowane przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) oraz Instytut Transportu Samochodowego, było kolejnym z cyklu spotkań prowadzonych w ramach europejskiego programu SMART (Sober Mobility Across Road Transport). Projekt SMART, powołany do życia na początku 2013 r. w celu poprawy sytuacji w obszarze alkohol a kierowcy, to pierwsze tego typu partnerstwo zawiązane między ETCS, wiodącą organizacją pozarządową UE ds. bezpieczeństwa drogowego i The Brewers of Europe, stowarzyszeniem branżowym zrzeszającym europejskich piwowarów. Od 2004 roku jego członkiem jest również Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, który w prowadzonej działalności aktywnie wspiera oraz inicjuje programy mające na celu promowanie całkowitej abstynencji za kółkiem.

Bezpieczeństwo na drodze – przepisy, prewencja czy edukacja?

Z danych Policji wynika, że stan bezpieczeństwa na polskich drogach z roku na rok ulega poprawie. W ciągu ostatnich pięciu lat, mimo rosnącej liczby aut i zwiększonego natężenia ruchu, o ponad 15 proc. spadła liczba wypadków, o prawie jedną piątą (18,7 proc.) liczba rannych w nich osób, a o blisko jedną czwartą (24,8 proc.) – liczba ofiar. W tym samym czasie o ponad jedną trzecią (35,2 proc.), zmalała liczba wypadków, których sprawcami byli nietrzeźwi kierowcy. W 2015 roku, który był rekordowy pod względem liczby przeprowadzonych kontroli trzeźwości (17 701 833), policjanci ujawnili 128 995 kierujących po spożyciu alkoholu, to jest o 8,7 proc. mniej niż w roku 2014. Jak pokazują statystyki, zmniejszyła się nie tylko liczba kierowców prowadzących na „podwójnym gazie”, ale także liczba spowodowanych przez nich zdarzeń drogowych – w ciągu minionych dwunastu miesięcy odnotowano ich o 15 proc. mniej niż w 2014 r.

Eksperci są zgodni, że zauważalna poprawa sytuacji w obszarze kierowcy a alkohol to wynik, za którym stoi przede wszystkim skuteczna polityka prewencyjna: zmiana przepisów w kierunku zaostrzenia kar dla prowadzących „pod wpływem”, nadzór nad przestrzeganiem prawa, a także konsekwentna edukacja w formie kampanii społecznych, w efekcie której rośnie świadomość kierowców odnośnie zagrożeń związanych z wsiadaniem za kółko po spożyciu alkoholu, a równolegle maleje społeczne przyzwolenie na tego typu ryzykowne zachowania.

W ocenie uczestników konferencji, Polska z obecną dynamiką pozytywnych zmian związanych z malejącą liczbą wypadków drogowych, w tym wypadków powodowanych przez nietrzeźwych kierowców, jest w stanie dołączyć w przyszłości do europejskiej czołówki krajów o najwyższym wskaźniku bezpieczeństwa ruchu drogowego. Aby stało się to możliwe, strategia działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa powinna być rozwijana w oparciu o partnerską współpracę podmiotów z sektora publicznego oraz prywatnego, którym zależy na tym, aby Polskie drogi były jak najbardziej przyjazne użytkownikom.

„Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” – partnerstwo, które procentuje

Przykładem koalicji z powodzeniem działającej w obszarze BRD jest ogólnopolska inicjatywa „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”, zainicjowana przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie w celu promowania odpowiedzialnych postaw wśród kierowców, a także ich bliskich, pasażerów i innych uczestników ruchu.

Przekaz akcji jest bardzo prosty – opiera się na upowszechnieniu znaku „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”, dotychczas zarezerwowanego dla opakowań i reklam piwa, w formie naklejki, którą każda osoba przeciwna prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu może umieścić na szybie swojego samochodu, manifestując w ten sposób swoje poparcie dla odpowiedzialnych zachowań na drodze.

Już u startu kampanii jej organizatorzy wiedzieli, że do nadania akcji odpowiedniego zasięgu niezbędne będzie zaangażowanie do współpracy zarówno instytucji i organizacji państwowych, jak i podmiotów prywatnych, które włączając się w dystrybucję naklejki staną się  ambasadorami idei trzeźwej jazdy.

Dzięki ścisłej współpracy z Komendą Główną Policji oraz zaangażowaniu ponad 90 organizacji partnerskich o zróżnicowanych profilach – od mediów ogólnopolskich i lokalnych, przez urzędy miast, sieci paliw, firmy motoryzacyjne, korporacje taksówkarskie, ośrodki szkolenia kierowców po organizatorów wydarzeń dedykowanych BRD i oddolne inicjatywy osób prywatnych – w ciągu 12 miesięcy trwania inicjatywy w ręce kierowców trafiło ponad 2 600 000 naklejek z symbolem przekreślonych kluczyków.

Koalicja na rzecz walki z nietrzeźwymi kierowcami wciąż jest otwarta na nowych partnerów, pragnących włączyć się w działania zmierzające do poprawy sytuacji w obszarze bezpieczeństwa na drogach. Szczegółowe informacje dotyczące inicjatywy można znaleźć na stronie: www.nigdyniejezdzepoalkoholu.pl.


O branży

Konferencja wynikowa ZPPP

Opublikowano: 17 marca 2016

Miniony rok w ocenie piwowarów, trendy i perspektywy branży w nadchodzących latach, rola poszczególnych kanałów sprzedaży w dystrybucji piwa oraz znaczenie sektora piwowarskiego dla gospodarki – to główne tematy konferencji, która odbyła się 10 marca br. w siedzibie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

W spotkaniu, podsumowującym ubiegły rok w branży, wzięli udział: Guillaume Duverdier – Prezes ZPPP Browary Polskie, Danuta Gut, Dyrektor Biura Zarządu ZPPP Browary Polskie, Marcin Cyganiak, Dyrektor w Dziale Obsługi Klienta firmy Nielsen oraz Maciej Ptaszyński, Dyrektor Generalny Polskiej Izby Handlu. Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele kluczowych mediów informacyjnych, gospodarczych i branżowych.

W swoim wystąpieniu Prezes Związku Browary Polskie, pan Guillaume Duverdier, krótko podsumował wyniki branży i nakreślił perspektywę na nadchodzące lata, przewidując długotrwałą stabilizację rynku pod względem sprzedaży i możliwy lekki wzrost jego wartości związany z rozwojem segmentu piwnych innowacji, które sukcesywnie zwiększają swój udział w wolumenie sprzedaży kosztem zwłaszcza piw mocnych. Duverdier odniósł się również do sposobów i zwyczajów związanych z konsumpcją piwa w Polsce, które coraz bardziej zbliżają się do wzorców zachodnioeuropejskich, zgodnie z którymi piwo pijane jest przede wszystkim dla smaku i zwykle towarzyszy spotkaniom tak przy stole, jak i w gronie znajomych. Jak podkreślił Duverdier, zjawisko to jest związane z rozwijaniem się w naszym kraju kultury piwnej. Wkład w jej rozwój ma również Związek Browary Polskie, który od wielu lat prowadzi działania ukierunkowane na promowanie odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu.

Następnie głos zabrał pan Marcin Cyganiak, Dyrektor w Dziale Obsługi Klienta firmy Nielsen, który wspierając się najnowszymi analizami przedstawił sytuację na krajowym rynku piwa. Szczególną uwagę zwrócił na rolę handlu detalicznego jako kanału, za pośrednictwem którego do konsumenta trafiają aż dwie z każdych trzech sprzedawanych butelek piwa. Jak podkreślił, związek kategorii piwa z handlem małoformatowym jest silny i obustronny – małe sklepy niezmiennie pozostają najważniejszym kanałem sprzedaży piwa, a jednocześnie piwo jest kategorią mającą aż 25,6 proc. udział w ich obrotach.

Wkład branży piwowarskiej w gospodarkę polską i unijną był tematem prezentacji Dyrektor Biura Zarządu Związku Browary Polskie, pani Danuty Gut. Dyrektor Gut odniosła się do opublikowanego w lutym br. raportu The Brewers of Europe The Contribution made by Beer to the European Economy podkreślając znaczenie sektora piwowarskiego dla krajowej gospodarki. Polska branża piwna, z 40,5 mln hl piwa dostarczonymi na rynek, 205 000 miejscami pracy generowanymi bezpośrednio i pośrednio oraz przychodami rzędu 9,9 mld zł odprowadzonymi do skarbu państwa, plasuje się w ścisłej europejskiej czołówce tak pod względem wielkości produkcji, jak również udziału w zatrudnieniu i wysokości wpływów do budżetu.

W zamykającym spotkanie wystąpieniu Dyrektora Generalnego Polskiej Izby Handlu, pana Macieja Ptaszyńskiego, wybrzmiała deklaracja pełnej gotowości sektora handlu do współpracy z branżą piwowarską w zakresie przeciwdziałania nieodpowiedzialnej sprzedaży i konsumpcji alkoholu. Jak podkreślił Ptaszyński, właściciele sklepów i zatrudnieni w nich sprzedawcy powinni być strażnikami chroniącymi młodych ludzi przed przedwczesnym dostępem do alkoholu, a sposobem na poprawę w tym obszarze nie powinny być ustawowe restrykcje, ale konsekwentna prewencja i edukacja.


O branży

Kampania „W ciąży nie piję alkoholu” na konferencji naukowej w Szczyrku

Opublikowano: 18 lutego 2016

Kampania „W ciąży nie piję alkoholu” jako przykład dobrych praktyk w obszarze przeciwdziałania spożywaniu alkoholu przez kobiety w ciąży – 8. Konferencja Naukowa „Young Women w ginekologii, endokrynologii, psychiatrii i prawie”

W dniach 14-16 stycznia w Szczyrku odbyła się 8. edycja Międzynarodowej Konferencji Ginekologii Dziecięcej i Dziewczęcej „Young women w ginekologii, endokrynologii, psychiatrii i prawie”, organizowanej przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. Przewodniczącą Komitetu Naukowego i Organizacyjnego sympozjum była prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta.

Konferencja stanowiła kontynuację cyklicznych warsztatów i szkoleń dla lekarzy położników-ginekologów, endokrynologów oraz pediatrów, prowadzonych przez Sekcję Ginekologii Dziecięcej i Dziewczęcej PTG.

Sympozjum było okazją nie tylko do prezentacji najnowszych doniesień naukowych, ale również do dyskusji z ekspertami i specjalistami z całego kraju oraz interdyscyplinarnej wymiany doświadczeń dotyczących pracy z młodą pacjentką.

Uczestnicy konferencji mieli m.in. okazję zapoznać się z prezentacją przedstawiającą założenia i dotychczasowe efekty kampanii „W ciąży nie piję alkoholu”, prowadzonej przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie od 2013 r. Środowisku lekarzy oraz położnych biorących udział w sympozjum przybliżone zostały działania prowadzone przez branżę wraz z partnerami, skupiające się na edukowaniu przyszłych matek na temat szkodliwego wpływu alkoholu na rozwój dziecka i na promowaniu bezwzględnej abstynencji w czasie ciąży.

Ponadto Związek – Browary Polskie zadbał o dystrybucję wśród uczestników spotkania Stanowiska Ekspertów, Alkohol a ciąża: stan wiedzy na 2014 rok, na nośnikach USB dołączonych do materiałów z konferencji.


Dla mediów

Piwowarzy wstępnie podsumowali rok 2015

Opublikowano: 15 lutego 2016

W ciągu minionych dwunastu miesięcy browary sprzedały 39,8 mln hektolitrów piwa (włącznie z eksportem), to jest o 0,7% więcej niż w 2014 r. W opinii Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie krajowy rynek piwa jest już rynkiem dojrzałym i nasyconym, a jego dalszy rozwój będzie zmierzał w kierunku dywersyfikacji oferty produktowej, w odpowiedzi na rosnące wymagania konsumentów, coraz bardziej świadomych i otwartych na piwne innowacje oraz piwa o mniejszej zawartości alkoholu.

Po latach szybkiego rozwoju rynek piwa w Polsce ustabilizował się i nasycił. Trend ten odzwierciedlają dane GUS, z których wynika, że wielkość produkcji i sprzedaży rok do roku pozostaje na zbliżonym poziomie, poddając się tylko nieznacznym wahaniom. – Analizując wyniki branży z kilku ostatnich lat można powiedzieć, że konsumpcja piwa jest stabilna – mówi Danuta Gut, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. – Według najświeższych danych rynek nieco drgnął na plus. Nie jest to jednak zapowiedź tendencji wzrostowej – zwiększona konsumpcja piwa w 2015 r. związana była m.in. z dobrym dla piwowarów i piwoszy latem. Na rynku utrzymuje się duża konkurencja, obserwujemy również rozwój nowoczesnych kanałów sprzedaży. – dodaje.

Choć miniony rok branża zakończyła wynikiem pozytywnym, eksperci są ostrożni w stawianiu optymistycznych prognoz na przyszłość. Po pierwsze, krajowy rynek piwa jest już nasycony oraz bardzo konkurencyjny, co czyni go rynkiem trudnym i stawia przed branżą szereg wyzwań. Po drugie na drodze do ożywienia konsumpcji staną zmiany demograficzne w polskim społeczeństwie.

Piwna przyszłość pod znakiem innowacji

Przewidywany organiczny spadek wielkości rynku piwa może zostać skompensowany przez nową ofertę produktową, odpowiadającą zmieniającym się preferencjom konsumenckim. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut GfK[1], statystyczny polski piwosz powoli staje się świadomym i wyedukowanym konsumentem, otwartym na nowości, poszukującym nowych smaków i doznań. – Rynek piwowarski stara się dotrzymać kroku konsumentom, których oczekiwania, a także coraz większa wiedza na temat piwa i kultury piwnej, wyznaczają kierunki rozwoju branży. Od kilku lat są to niezmiennie: dywersyfikacja oferty produktowej,  innowacyjność oraz dbałość o rozwój kultury piwnej – mówi Danuta Gut.

Choć w strukturze sprzedaży w Polsce wciąż króluje popularne „jasne pełne”, na drugim miejscu w rankingu plasują się piwa smakowe, zaś miejsce trzecie należy do – ex aequo – piw pszenicznych, niepasteryzowanych oraz niskoalkoholowych radlerów. Piwowarzy właśnie w tym segmencie widzą potencjalną szansę na wzrost rynku, który postrzegany jest jako już nasycony – statystyczny Kowalski konsumuje średnio 98 litrów złocistego trunku rocznie, co plasuje nas pod tym względem w ścisłej europejskiej czołówce.

Ponadto z badań wynika, że prawie połowa (48 proc.) respondentów pija piwo przede wszystkim ze względu na jego smak. Walory smakowe są nie tylko głównym kryterium decydującym o wyborze piwa, ale również najczęściej wskazywanym powodem sięgania po ten trunek. Dla porównania – tylko 11 proc. konsumentów deklaruje, że w przypadku piwa ważna jest dla nich zawartość alkoholu. To kryterium znalazło się na dość odległej, 9. pozycji, ustępując miejsca kryteriom związanym z walorami smakowymi, jakością oraz marką. To rezultat prowadzonej od lat inwestycji w edukację o piwie i szerzenie piwnej kultury.

 


[1] Badanie „Wizerunek piwa w kontekście innych alkoholi” zostało przeprowadzone przez Instytut GfK Polonia na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie w listopadzie 2014 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie Polaków powyżej 18. r.ż.


O branży

Beer Statistics 2015

Opublikowano: 5 stycznia 2016

The Brewers of Europe opublikowały kolejną edycję podsumowania ”Beer Statistics”.

3 listopada europejska organizacja piwowarów The Brewers of Europe (Browary Europejskie) opublikowała kolejną edycję podsumowania ”Beer Statistics” (statystyki piwne), które przytacza dane za rok 2014 oraz wskazuje na trendy od roku 2009, w 28 krajach członkowskich UE.

„Dane zebrane w „Beer Statistics 2015” są bardzo obiecujące i po raz kolejny pokazują, że piwo jako kategoria umacnia się po kryzysie gospodarczym lat 2008/09”, skomentował Pierre-Olivier Bergeron, Sekretarz Generalny The Brewers of Europe.

„Od 2010 roku obserwujemy, że zarówno konsumpcja, jak i produkcja w Europe pozostają na stabilnym poziomie, przy jednoczesnym wzroście liczby nowych browarów, co dowodzi, że piwo odgrywa ważną role w rozwoju gospodarczym Unii”.

„W 2014 liczba miejsc pracy w przemyśle browarniczym wzrosła o 3,9%, w porównani do roku poprzedniego”, komentuje Bergeron. „Ma to tym większe znaczenie, że każde z tych miejsc pracy kreuje dodatkowe, w branżach współpracujących.” W całym łańcuchu dostaw, europejski przemysł piwowarski odpowiada za 2 mln miejsc pracy, a jedno miejsce pracy w browarze generuje jedno miejsce w rolnictwie, jedno w opakowaniach i logistyce, jedno  w marketingu i inny usługach, jedno w handlu detalicznym i aż 11 miejsc pracy w szeroko rozumianej gastronomii.

W chwili obecnej w UE działa ponad 6500 browarów – dwa razy więcej niż w 2008. Tylko w 2014 roku powstało 650 nowych browarów, co stanowi 11% wzrost w stosunku do roku poprzedniego.

„Powstanie tak wielu nowych browarów jest nie tylko oznaką zaufania jakie Europejczycy pokładają w branży”, kontynuuje Bergeron, „Wskazuje również na zainteresowanie konsumentów zróżnicowaniem i jakością produktu.”

Należy jednak podkreślić, że sukces branży piwnej w dalszym ciągu zależy w dużej mierze od właściwych polityk, które umożliwią browarom konkurowanie miedzy sobą (również ponad granicami), z uwzględnieniem zrównoważonego, wspierającego systemu podatkowego.

W czasie inauguracji kolejnej kadencji Klubu Piwnego przy Parlamencie Europejskim, Niemiecka Eurodeputowana Renate Sommer powiedziała m.in.: „Piwo zawsze było częścią bogatej kultury europejskiej i odgrywało zasadniczą rolę dla rozwoju gospodarki. Parlament Europejski jest zgodny, aby robić więcej dla wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. W tym celu musimy się upewnić, że ustawodawstwo unijne ma przełożenie na praktykę.”

Na tle statystyk europejskich Polska zajmuje miejsce w czołówce Unii. W 2014 roku rodzime browary wyprodukowały blisko 40,1 mln hl piwa, co plasuje nas na trzecim miejscu na Starym Kontynencie, za Niemcami i Wielka Brytanią. To samo miejsce zajmujemy pod względem konsumpcji (37,6 mln hl) i czwarte pod względem konsumpcji per capita (98l) ustępując Czechom, Niemcom i Austrii.  Od kilku lat obserwujemy wzrost eksportu polskiego piwa na rynki europejskie, do obu Ameryk i Azji. Nasze piwa kupuje już nie tylko Polonia („stara” w USA, Kanadzie, Australii i „nowa” w Wielkiej Brytanii, Irlandii), ale również konsumenci w krajach tradycyjnie „piwnych”, takich jak: Belgia, Holandia, Czechy. Obecność polskiego piwa zauważalna jest nawet w tak egzotycznych miejscach, jak: Sudan, RPA, Kenia, Chiny, Tajwan, Paragwaj, itd. Polska jest jednak nadal kluczowym krajem konsumpcji polskiego piwa. W 2014 roku na terenie naszego kraju działało 133 browary i ich liczba ciągle rośnie.


O branży

Branża piwowarska po raz trzeci przyznała nagrody Piwne Pozytywy

Opublikowano: 23 września 2015

18 września, w Światowym Dniu Odpowiedzialności Branży Piwowarskiej, na Zamku Królewskim w Warszawie Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego już po raz trzeci wręczył nagrody Piwne Pozytywy. Tegoroczna edycja gali zgromadziła blisko 100 wyjątkowych osób reprezentujących różne dziedziny życia społecznego. Swoją obecnością wydarzenie uświetnili m.in. przedstawiciele parlamentu, agend rządowych, środowiska medycznego, instytucji publicznych, stowarzyszeń  producenckich i organizacji pozarządowych. 

Gala rozdania nagród Piwne Pozytywy 2015 odbyła się podczas obchodzonego w 55 krajach Światowego Dnia Odpowiedzialności Branży Piwowarskiej (Global Beer Responsibility Day) i była wyrazem poparcia działań na rzecz edukacji obywatelskiej w zakresie eliminowania zjawiska sprzedaży alkoholu osobom nieletnim oraz promowania abstynencji wśród kierowców i kobiet w ciąży, przez polskich piwowarów. W czasie gali przedstawiciel Komendy Głównej Policji, pani Anna Kuźnia, Zastępca Dyrektora Biura Prewencji i Ruchu Drogowego poinformowała o podpisaniu Porozumienia o współpracy pomiędzy Związkiem Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, a Komendą Główną Policji, które sankcjonuje lata skutecznego partnerstwa publiczno-prywatnego. W ramach Porozumienia strony będą realizowały m.in. wspólne działania informacyjno – edukacyjne promujące odpowiedzialność za kierownicą oraz wśród sprzedawców alkoholu.   

Nagroda w kolorze piwa

Promocja i propagowanie wiedzy na temat piwa, jego bogactwa i różnorodności, a także możliwości wykorzystania jego potencjału w kulinariach przyczynia się nie tylko do rozwoju przemysłu piwowarskiego jako sektora gospodarki, ale również do tworzenia pozytywnych i odpowiedzialnych wzorców konsumpcji piwa. Z tego względu, podczas tegorocznej edycji wręczenia nagród Piwne Pozytywy, organizatorzy postanowili szczególnie wyróżnić osoby i podmioty zasłużone dla propagowania wiedzy o piwie i promocji kultury piwnej.

W tym roku wśród laureatów znalazło się miasto Krasnystaw – za kontynuowanie wieloletniej tradycji „Chmielaków Krasnostawskich”. Nagrodę w imieniu miasta odebrała Burmistrz, pani Hanna Mazurkiewicz, od lat związana z Krasnymstawem, gospodyni tegorocznych „Chmielaków”.

Statuetka „za popularyzację wiedzy o piwie i promocję kultury piwnej” trafiła na ręce Macieja Chołdrycha – piwoznawcy i eksperta w dziedzinie analizy sensorycznej i degustacji piwa, właściciela firmy Piwoznawcy, który od lat prowadzi kursy, szkolenia i eventy dla degustatorów oraz konsumentów piwa, a także Michała Kopika, który od wielu lat zajmuje się piwowarstwem, warzelnictwem i propagowaniem wiedzy o piwie i jego różnorodności, jest certyfikowanym sędzią Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych oraz autorem jednego z najbardziej popularnych blogów o piwie – Piwny Garaż.

Kształtowanie się i rozwój kultury piwnej nie byłby możliwy bez popularyzacji wiedzy dotyczącej historii i wielowiekowej tradycji browarnictwa na ziemiach polskich, dlatego wśród osób nagrodzonych znalazł się także Pan Tomasz Kruz, który z zamiłowania do historii i browarnictwa uczynił swoją życiową pasję. Jest autorem prac naukowych z zakresu piwowarstwa, organizatorem wystaw, konferencji i imprez o tematyce piwnej, takich jak Biesiada Trybunalska, a także pomysłodawcą szlaku piwnego w Piotrkowie Trybunalskim.

Promocja właściwych wzorców konsumpcji to także przeciwdziałanie nieodpowiedzialnej sprzedaży alkoholu, w tym propagowanie abstynencji wśród kierowców oraz ograniczanie dostępu do alkoholu osób niepełnoletnich. To m.in. dzięki wsparciu i osobistemu zaangażowaniu kolejnego laureata nagrody Piwne Pozytywy – Pana Leszka Wieciecha, Prezesa Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, w ramach kampanii „Pozory mylą, dowód nie” oraz „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” udało się zwiększyć świadomość tysięcy sprzedawców zatrudnionych na stacjach paliw w zakresie odpowiedzialnej sprzedaży alkoholu oraz uczynić z setek tysięcy kierowców ambasadorów idei trzeźwej jazdy.

Dzięki obiektywnej i rzetelnej informacji skierowanej do opinii publicznej za pośrednictwem mediów, rośnie świadomość znaczenia branży piwowarskiej dla szeroko rozumianej gospodarki. Stanowi ona ważne źródło wpływów do budżetu państwa, generuje tysiące miejsc pracy, a w wymiarze społecznym, jest istotnym sponsorem wydarzeń kulturalnych i sportowych. Dziennikarzem, który niewątpliwie przyczynił się do wzrostu świadomości polskiego konsumenta w obszarze krajowego i zagranicznego przemysłu piwowarskiego, jest kolejna laureatka tegorocznych nagród branży piwowarskiej – Pani Beata Drewnowska z Działu Ekonomicznego dziennika „Rzeczpospolita”, związana także z Gazetą Giełdy „Parkiet”.

Królewski napój w królewskich komnatach

Gala wręczenia nagród Piwne Pozytywy już po raz drugi gościła w Zamku Królewskim w Warszawie. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. To tutaj znajduje się  jedna z największych prywatnych kolekcji kartograficznych zgromadzona przez dr. Tomasza Niewodniczańskiego ze środków pochodzących z warzenia i sprzedaży piwa. Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie już po raz drugi uzupełnił zbiory Zamku o unikatowe eksponaty. W tym roku – by szlachetnej tradycji stało się zadość – do kolekcji trafiło pięć historycznych map z lat 1770-1812, które będzie można oglądać w Bibliotece Królewskiej.


image_print