Stanowisko dot. projektu zmiany ustawy o podatku akcyzowym
Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie krytycznie ocenia projekt podwyższający stawki akcyzy na piwo, przedstawiony przez Klub Poselski Polska 2050.
Przypominamy, że od 2022 r. obowiązuje tzw. mapa drogowa określająca ścieżkę wzrostu stawek akcyzy do 2027 roku. Zgodnie z tym planem, stawka akcyzy w tym okresie wzrośnie o ponad 40 proc.
Przyjęcie takiego planu podwyżek miało za zadanie uchronić przedsiębiorców przed nagłymi zmianami i wprowadzić pewną przewidywalność w tym zakresie. Wcześniejsza ustawa zawetowana przez Prezydenta jak i obecnie przedłożony projekt poselski stanowią naruszenie tej zasady i wprowadzają ponownie element destabilizacji na rynku, pogłębiając i tak trudną sytuację, w jakiej znajdują się przedsiębiorcy. Dodatkowo, projekt zakłada, że stawki podatku uległyby zmianie w trakcie roku kalendarzowego, co stanowi dodatkowe utrudnienie i poważne odstępstwo od reguły jaką były do tej pory podwyżki na początku roku.
Projekt Polski 2050 pojawia się w momencie pogłębiającej się dekoniunktury na rynku piwa. Spadki wolumenu notowane są nieprzerwanie od 2019 roku. W 2025 roku spadek wyniósł 5,5 proc. co oznacza, że skumulowany ubytek na rynku piwa w okresie 2019 – 2025 sięga ok. 7 mln hl. Spadki wolumenu obserwowane są także w pierwszych tygodniach bieżącego roku.
Maleje także całkowite spożycie alkoholu wyrażone w litrach czystego etanolu na 1 mieszkańca. Poświadczają to dane Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Według najnowszych danych, w 2024 r. całkowite spożycie czystego alkoholu na głowę mieszkańca wyniosło 8,8 litra i było niższe o 1 litr od najwyższego wskazania w 2019 r. (9,8 l).
Spożycie zmniejsza się trzeci rok z rzędu, a w roku 2025 nastąpił przecież dalszy spadek. Trend spadkowy potwierdzają również dane OECD opublikowane w 2025 r., zgodnie z którymi Polska znalazła się poza czołową 10-tką krajów z najwyższym spożyciem alkoholu, m.in. za Niemcami, Litwą i Czechami.
Za pozostawieniem obecnej mapy akcyzowej przemawiają także poniższe argumenty:
- Podwyżki akcyzy nie prowadzą do większych wpływów budżetowych
W warunkach kurczącego się rynku wpływy budżetowe z tytułu akcyzy rosną znacznie wolniej niż wynika to z podwyżki stawek. Dalsze podnoszenie stawek podatku będzie prowadziło do silniejszego wyhamowania popytu, a zatem może spowodować wręcz zmniejszenie wpływów do budżetu.
W latach 2019 – 2024 stawka podatku akcyzowego od piwa wzrosła łącznie 33,5%.
Jednocześnie, wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku akcyzowego od piwa wzrosły z poziomu 3,35 mld zł w 2019 r. do 3,66 mld zł w 2024 r. co oznacza wzrost zaledwie o 9,3%.
Jednocześnie, ubytek wolumenu piwa wynoszący w tym okresie ok. 6 mln hl spowodował zmniejszenie wpływów budżetowych z tytułu VAT o ok. 600 mln zł rocznie. Oznacza to, że realne wpływy z tytułu VAT i akcyzy okazały się mniejsze niż wynikałoby to za skali podwyżki podatku. W takim rozrachunku trudno znaleźć uzasadnienie dla poszukiwania źródeł finansowania ochrony zdrowia ze wzrostu wpływów podatkowych od piwa.
- Akcyza od piwa w Polsce rośnie i jest wyższa niż w krajach ościennych
Stawka akcyzy w Polsce mieści się w średniej UE zarówno pod względem jej wysokości nominalnej jak i pod względem relacji do stawek za inne wyroby alkoholowe. Jest w pełni zgodna z Dyrektywą UE. Obecnie w 14 krajach UE stawka akcyzy od piwa jest już niższa niż w Polsce – pod tym względem dogoniliśmy już Danię czyli jeden z najbogatszych krajów Unii. Polska stawka akcyzy od piwa jest ok. 3,5 – krotnie wyższa od stawki minimalnej określonej w Dyrektywie UE. Do krajów gdzie akcyza jest niższa niż w Polsce zalicza się m.in. kraje posiadające silny przemysł piwowarski czyli Niemcy, Czechy, Austrię czy Belgię.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że wśród krajów, które mają niższą akcyzę niż Polska znajdują się 3 kraje ościenne, które charakteryzują się bardzo rozwiniętym przemysłem piwowarskim oraz posiadają najdłuższą granicę lądową z Polską, czyli Czechy, Niemcy i Słowacja. We wszystkich tych krajach również średnia cena piwa jest niższa niż w Polsce. Dalsze rozwarstwianie się cen pomiędzy Polską a wymienionymi krajami będzie prowadziło do rozwoju turystyki zakupowej czyli prywatnego przywozu piwa do Polski. To zjawisko jest już obserwowane na granicy południowej. Zważywszy na długość granicy, swobodę przemieszczania się i gęstość zaludnienia, można spodziewać się efektu w skali istotnej dla całego rynku piwa w Polsce. Dalsze podwyżki akcyzy są prostą droga do sytuacji, w której na produkcji piwa będą korzystać kraje ościenne, a konsumpcja i jej skutki realizowane będą w Polsce, przy jednoczesnym osłabieniu krajowego potencjału produkcyjnego.
- Stawki akcyzy rosną powyżej inflacji
W styczniu 2026 r. stawka akcyzy od piwa wzrosła o kolejne 5 proc, zgodnie z mapą akcyzową. Jednocześnie, inflacja na koniec 2025 r. wyniosła 2,4 proc. a realny wzrost wynagrodzeń 5,5 proc.
W styczniu zaobserwowano hamowanie presji płacowej, a płaca minimalna wzrosła o 3 proc.
W tym kontekście nie widać uzasadnienia dla większego wzrostu stawek akcyzy, gdyż realizowany wzrost stawki odpowiada innym parametrom makroekonomicznym i nie występuje ryzyko znaczącego wzrostu tzw. dostępności ekonomicznej piwa.
Podsumowanie
Podsumowując, nie występują aktualnie przesłanki dla wprowadzania nagłej podwyżki podatku akcyzowego. Taki krok wiązałby się ze znaczącym, negatywnym wpływem na rynek i pogorszyłby trudną sytuację branży piwowarskiej.
Produkcja piwa jest istotną częścią Polskiej gospodarki, która odpowiada za 0,56% krajowego PKB. Jej bezpośredni wkład do budżetu wynosi 18 mld złotych rocznie, w formie podatków CIT, PIT, VAT, a także w formie akcyzy. Zaproponowane rozwiązania będą miały negatywny wpływ na sytuację budżetową, z uwagi na spadek przychodów z tytułu podatków płaconych bezpośrednio, ale także z uwagi na uderzenie we wszystkie podmioty w łańcuchu wartości – od producentów rolnych, przez wytwórców opakowań aż po dystrybutorów w postaci handlu detalicznego i gastronomii. To łącznie 85 tysięcy osób, które znajdują zatrudnienie dzięki produkcji i sprzedaży piwa, przy czym w latach 2020 -2024 zatrudnienie generowane przez naszą branże spadło o 30 tysięcy miejsc pracy. Szacujemy, że dodatkowy spadek sprzedaży na rynku piwa związany z zaplanowanym podniesieniem stawki podatku akcyzowego wyniesie ok. 5% Ponadto szacujemy dalszy spadek rynku związany z trendami konsumenckimi i demograficznymi oraz spadek wynikający z wejścia w życie systemu kaucyjnego, co w połączeniu z ww. ubytkiem może skutkować nawet 20% zmniejszeniem się rynku w 2026 r. To wartość, która oznacza zamykanie kolejnych browarów różnej wielkości, a co za tym idzie spadek zatrudnienia, zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego generowanego przez naszą branżę. Ze wspomnianych 85 tysięcy miejsc pracy może ubyć w wyniku tych zmian kolejne kilkanaście tysięcy osób.
W związku z powyższym, postulujemy o nie dokonywanie zmian w zakresie obowiązującej mapy akcyzowej i nie przyjmowanie projektu przedstawionego przez klub Polski 2050.
Szacujemy, że w najbliższych latach całkowita konsumpcja alkoholu będzie się zmniejszać. Sprzyjać temu zjawisku będą zmieniające się trendy konsumenckie, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń oraz zmiany demograficzne. Kolejnym czynnikiem jest systematyczny wzrost ceny, będący skutkiem rosnących kosztów produkcji i systemu kaucyjnego oraz wzrostu akcyzy powyżej tempa inflacji.
Obecne tempo spadku rynku, jak i rozłożone na lata umiarkowane podwyżki akcyzy, stwarzają producentom szanse na przygotowanie się do tych zmian i adaptację do nowych realiów, np. poprzez zmianę oferty produktowej przy zachowaniu łańcucha wartości i nie zamykaniu zakładów produkcyjnych.
Wszelkie działania, które gwałtownie przyspieszyłyby spadek rynku będą nieuchronnie prowadziły do wielu negatywnych konsekwencji gospodarczych, a w efekcie również do zmniejszania się poziomu kontrybucji finansowej sektora piwowarskiego na rzecz państwa. Do działań tych należy zwiększanie tempa podwyżek podatku akcyzowego.
„Wraz ze wprowadzeniem podwyżek stawek akcyzy na napoje alkoholowe, zgodnie z mapą drogową, obserwuje się spadek konsumpcji tych wyrobów. Przyjęte rozwiązania realizują zatem cel ich wprowadzenia. Od momentu wdrożenia mapy drogowej spada sprzedaż napojów alkoholowych. Sytuacja ta pozostając względnie neutralną dla budżetu nie zmienia zarazem istotnie zasad funkcjonowania przedsiębiorców będących producentami napojów alkoholowych i ich dostawców z sektora rolnego”.
W pełni podpisujemy się pod tymi stwierdzeniami. Pochodzą one z pisma jakie Ministerstwo Finansów skierowało w dniu 10 stycznia br. do pani poseł Małgorzaty Niemczyk, przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Zgadzamy się, że przewidywalny i stopniowy wzrost stawek zapewnia realizację celu zdrowotnego i ogranicza spożycie alkoholu, nie wywołując gwałtownych problemów w branży piwowarskiej oraz innych branżach powiązanych z rynkiem piwa. Dlatego postulujemy o odstąpienie od zwiększania skali podwyżki akcyzy od piwa i pozostawienie w mocy aktualnie obowiązującego planu podwyżek uchwalonego w 2021 r., z uwagi na sytuację rynkową producentów piwa (spadek rynku) oraz koszty wdrożenia systemu kaucyjnego.