Dla mediów

Butelka zwrotna opakowaniem najbardziej przyjaznym środowisku

Opublikowano: 12 lipca 2021

Modelowym i właściwie jedynym w Polsce przykładem praktycznego zastosowania opakowania wielokrotnego użytku przez producentów jest butelka zwrotna. Obecnie na tak szeroką, ogólnopolską skalę wykorzystywana jest wyłącznie w browarnictwie. System kaucyjny wdrożony przez firmy piwowarskie jest nieobowiązkowy, jednak jego zasięg i efektywność są nie do przecenienia. Rocznie ponad 90% butelek wraca do browarów, jest ponownie napełnianych i trafia z powrotem na rynek. Wobec bieżących wyzwań środowiskowych, butelkę zwrotną śmiało można nazwać opakowaniem przyszłości. Dzięki niej udaje się zapobiec zużyciu surowców, zmniejszyć ilość odpadów i ograniczyć emisję gazów cieplarnianych.

Jedyny w Polsce powszechny system butelki zwrotnej

Roczna sprzedaż piwa w naszym kraju sięga 38 mln hl, z czego prawie połowa (45%) dostępna jest w szklanych butelkach zwrotnych. (Pozostałe opakowania stanowią puszki, jednorazowe butelki szklane, a także tzw. KEG-i – beczki używane w lokalach gastronomicznych, również będące opakowaniami zwrotnymi). Jak ogromna to skala zrozumiemy, gdy hektolitry przeliczmy na butelki. Okaże się wówczas, że liczba butelek zwrotnych wykorzystywanych przez branżę piwowarską w ciągu roku to około 3,4 mld sztuk. Aby je pomieścić, potrzebnych byłoby aż 170 milionów skrzynek! Wiedząc, że ponad 90% butelek zwrotnych wraca do browarów do ponownego napełnienia, dostrzegamy efektywność tego systemu.

System opakowań wielokrotnego użytku, wdrożony na największą skalę przez członków ZPPP Browary Polskie, jest nie tylko inicjatywą dobrowolną, ale też w całości finansowaną przez poszczególne firmy – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, który reprezentuje największe podmioty branży piwowarskiej działające na polskim rynku. Firmy ponoszą koszty związane ze zbiórką butelek, transportem do browarów, segregacją, a następnie czyszczeniem. Potrzebna jest też przestrzeń do składowania nadwyżek opakowań zwrotnych poza sezonem piwnym. Nasi członkowie podejmują jednak te wyzwania, gdyż traktują szklaną butelkę jako jedno z najbardziej ekologicznych rozwiązań z punktu widzenia zmniejszenia ilości odpadów opakowaniowych.

Najbardziej przyjazna dla środowiska

Wyjątkowość butelki zwrotnej polega na tym, że zachowuje ona swoją pełną wartość po wykorzystaniu przez konsumenta. Zamiast trafić do odpadów lub recyklingu, wraca do producenta. Po uzdatnieniu nadaje się do ponownego napełnienia i wprowadzenia do sprzedaży. Średni cykl życia butelki zwrotnej, obejmujący liczbę możliwych napełnień, z uwzględnieniem właściwości technologicznych butelki, wynosi od 15 do nawet 26 razy. Oznacza to, że szklana butelka zwrotna może zastąpić średnio około 20 butelek bezzwrotnych. Eliminuje to konieczność wyprodukowania nowego opakowania i redukuje emisję dwutlenku węgla, zużycie energii elektrycznej i surowców. Ślad węglowy butelki zwrotnej w porównaniu do jednorazowej ma się średnio jak 1 : 5.

butelka zwrotna_ infografika

Oszczędność zasobów i eliminacja odpadów

Wśród sposobów efektywnego i przyjaznego dla środowiska postepowania z odpadami, zapobieganie ich powstawaniu zajmuje pierwsze miejsce. Producenci piwa wyliczyli, że gdyby nagle w Polsce butelki zwrotne zastąpić bezzwrotnymi, masa szkła, jaką rocznie należałoby poddać recyklingowi, wzrosłaby dwukrotnie, o ponad 1 mln ton. Huty mogłyby mieć problem z przetworzeniem takiej ilości szklanej stłuczki. Z kolei wyprodukowanie w to miejsce nowych butelek wymagałoby zużycia 800 tys. ton piasku, 230 tys. ton sody, 300 tys. ton wapnia i barwników.

Wciąż jest pole do poprawy

Mimo wysokiej efektywności, rocznie na rynku ok. 8-10% butelek jest traconych. Butelki, które mogłyby obiegać cykl dwudziestokrotnie, napełniane są średnio 9 razy. Oznacza to, że na rynek trzeba wprowadzać około 100 tys. ton szkła w miejsce utraconych butelek zwrotnych. Co stoi na przeszkodzie do pełnego wykorzystania rotacyjności butelek? Newralgicznym momentem okazuje się oddanie pustej butelki do sklepu. Jedno z najbardziej ekologicznych zachowań wciąż jest postrzegane jako czynność nieco kłopotliwa. Najczęściej spotykaną przeszkodą dla zwrotu butelki jest wymaganie przez sprzedawców okazania dowodu zakupu czyli np. paragonu. Sprzedawcy z kolei skarżą się na brak miejsca do przechowywania nadmiaru zwróconych butelek, a także na niekorzystne przepisy podatkowe. Od lat brakuje systemowych rozwiązań, które odpowiadałyby na te problemy.

Opakowania wielokrotnego użytku są modelowym rozwiązaniem Gospodarki Obiegu Zamkniętego i praktyczną realizacją zasady rozszerzonej odpowiedzialności producenta, której ramy wdrażane będą niebawem w Polsce. Uważamy, że w celu upowszechnienia stosowania opakowań zwrotnych konieczne są zarówno systemowe zachęty finansowe oraz uproszczenie rozliczeń podatku VAT od kaucji za butelki, tak jak ma to miejsce np. w Czechach – podkreśla Bartłomiej Morzycki.

Jeśli Państwo stworzy korzystne warunki, które będą zachęcać przedsiębiorców do implementacji i rozwoju takiego systemu, możliwe, że do browarników dołączą także inne branże. Wiele zależy od tego, czy w Polsce wdrożona zostanie właściwa idea postępowania z odpadami opakowaniowymi – najpierw zapobiegać ich powstawaniu, a dopiero później poddawać recyklingowi czy innym procesom odzysku.


Dla mediów

Europejscy piwowarzy podsumowali pierwszy rok z pandemią

Opublikowano: 28 kwietnia 2021

Na bazie danych z raportu Europe Economics: “Economic report to assess the impact of Covid-19 on the brewing sector in Europe in 2020”

Przez ostatnie lata branża piwowarska nie tylko w Polsce, ale i w Europie stanowiła ważne ogniwo gospodarki. Miarami znaczenia ekonomicznego tego sektora były dochody z podatków, wielkość zatrudnienia w branży i w sektorach powiązanych oraz wartość dodana. Pandemia Covid-19 i wynikające z niej obostrzenia sprawiły, że prężnie działający sektor mocno ucierpiał. Na funkcjonowaniu branży negatywnie odbiły się przede wszystkim restrykcje dotyczące gastronomii oraz – tak istotne dla napoju kojarzonego ze spotkaniami w gronie przyjaciół i znajomych – zalecenia dystansu społecznego i odwołanie wszelkich imprez.

Zamknięta gastronomia to o 53 miliony hektolitrów mniej sprzedanego piwa

To, jak dramatyczne skutki powodują przestoje w sektorze gastronomiczno-hotelarskim dla całego łańcucha wartości piwa, pokazują dane zgromadzone przez Europe Economics, na zlecenie The Brewers of Europe. W skali Europy, w 2020 roku ilość piwa sprzedawanego w gastronomii spadła o 42 proc. – ze 126 milionów hektolitrów w 2019 roku do 73 milionów hektolitrów rok później. Częściowo strata ta została zrekompensowana wzrostem sprzedaży o 8 proc. w innych kanałach, jak sklepy detaliczne, czy Internet (w większości krajów UE). Jednak biorąc pod uwagę dane płynące z obu sektorów – handlu i gastronomii – branża piwowarska w Europie zanotowała spadek o 9 proc., sprzedając w 2020 roku 34 miliony hektolitrów piwa mniej niż w roku przed pandemią.

Lokale gastronomiczne są ważnym partnerem również dla polskiej branży piwowarskiej. Pozostawały całkowicie zamknięte przez dwa wiosenne miesiące 2020 roku, otwarte dla klientów w okresie wakacyjnym, by jesienią znów zamknąć swe drzwi dla gości, zachowując jednie możliwość sprzedaży z dostawą. Ta nie objęła jednak napojów alkoholowych. W pierwszym kwartale 2021 r. doszło do sytuacji bezprecedensowej, kiedy to sprzedaż piwa w beczkach spadła o 100% w ujęciu rok do roku – informuje Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. Od kilku miesięcy, wspólnie ze Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców, apelujemy do rządzących o wsparcie dla sektora gastronomicznego poprzez uruchomienie prostych narzędzi podatkowych, które mogłyby szybko zwiększyć rentowność całej branży. Dziś podtrzymujemy postulat obniżenia stawki VAT na usługi gastronomiczne z 23 do 8 proc. Jednak na tę chwilę najważniejsza pozostaje kwestia otwarcia lokali i umożliwienie przyjmowania gości choćby na świeżym powietrzu – dodaje Bartłomiej Morzycki.

ZPPP-Infografika-piwna-gastronomia-straty

Liczba miejsc pracy powiązanych z piwem mniejsza o jedną trzecią

Szacunki płynące z państw europejskich wskazują na niebywałą stratę w liczbie miejsc pracy, generowanych przez browary i podmioty z nimi powiązane. W 2019 roku aż 2,6 mln miejsc pracy było pośrednio związanych z piwem – to pracownicy handlu detalicznego, branży hotelarsko-gastronomicznej, osoby zatrudnione w transporcie, zaopatrzeniu, przetwórstwie, czy produkcji opakowań. W 2020 r. cała ta pula zmniejszyła się do 1,8 mln – co oznacza spadek o 33 proc. W skali Europy największe przełożenie na to miała redukcja miejsc pracy w sektorze gastronomiczno-hotelarskim (o blisko 43 proc.). Pewnym pocieszeniem było utworzenie 21 000 nowych miejsc pracy w handlu detalicznym (wzrost o 9 proc.).

Kryzys w europejskim browarnictwie to 11 miliardów euro mniej odprowadzonych podatków

Słabsze wyniki branży piwowarskiej to również mniej dochodów dla budżetu państwa. Doskonale obrazuje to raport Europe Economics. Łączna wartość podatków wpłaconych do państwowych kas przez sektor piwa w Europie w 2020 roku zmniejszyła się aż o 11 mld euro (spadek z 47 mld euro w 2019 r. do 36 mld euro w ub.r.), z czego 7 miliardów euro stanowiła strata podatku VAT ze sprzedaży w lokalach gastronomicznych. Podobnie stało się z wartością dodaną, tworzoną przez europejską branżę piwowarską, która spadła o ponad 15 miliardów euro, w czym największy udział miał sektor hotelarstwa i gastronomii, generując 45 proc. mniej wartości dodanej w 2020 r. w porównaniu do roku 2019.

Jak pokazują dane europejskie, sytuacja nie napawa optymizmem i tym bardziej zyskują na znaczeniu nasze apele o zachowaniem spokoju legislacyjnego, szczególnie w obszarze regulacji podatkowych. W roku przed pandemią Polska była na drugim miejscu w Europie (po Niemczech) pod względem produkcji piwa. Taką samą lokatę, tuż za Francją, zajmowała wśród największych płatników podatku akcyzowego od piwa. Do utrzymania tak doskonałych wyników i powrotu do dawnej kondycji potrzebne nam jest stabilne i przewidywalne prawo – komentuje Bartłomiej Morzycki.

Odrodzenie sektora nie będzie szybkie i łatwe

Dobrze prosperujący sektor gastronomiczno-hotelarski jest kluczem do odbudowy gospodarki, również jako ważny symbol poprawiających się nastrojów konsumenckich. Dzięki ukierunkowanemu wsparciu, serwowanie piwa może wspierać ożywienie gospodarcze – generując tak potrzebne wpływy budżetowe oraz nowe miejsca pracy w całym łańcuchu wartości, od browarów i ich dostawców po lokale gastronomiczne. Puby i bary mogą znów stać się filarami lokalnych społeczności, a co za tym idzie – całej gospodarki – komentuje Pierre-Olivier Bergeron, sekretarz generalny stowarzyszenia The Brewers of Europe, które zleciło przygotowanie Raportu.

Mówiąc o krótkoterminowych perspektywach, ożywienie powodowane znoszeniem ograniczeń spodziewane jest latem 2021 r., jednak branży trudno będzie powrócić do wyników z lat wcześniejszych Jak podkreślają europejscy piwowarzy, powrót do zwykłego funkcjonowania na pewno będzie nierównomierny, stopniowy i rozłożony w czasie. Istotną rolę odegrają takie czynniki, jak otwieranie granic dla turystów, polityka rządów czy poziom zaufania konsumentów. Jak pandemia wpłynie na wzorce konsumpcji w perspektywie średnio- i długoterminowej pozostaje niewiadomą.

Pełna treść raportu jest dostępna pod poniższym linkiem: Economic report to assess the impact of Covid-19 on the brewing sector in Europe in 2020.

Dla mediów

Polacy mówią „nie” kierującym pod wpływem alkoholu

Opublikowano: 10 sierpnia 2020

Co Polacy sądzą o prowadzeniu na tzw. podwójnym gazie? Jak wskazują wyniki badań zrealizowanych przez SW Research (1), częściej niż co trzeci ankietowany uważa, że społeczne przyzwolenie na jazdę po pijanemu w ostatnich latach zmniejszyło się. Aż 80 proc. badanych zadeklarowało, że nie pozwoliłoby wsiąść do samochodu osobie, która piła alkohol. To, jakie podejmują w takiej sytuacji działania, zależy od stopnia łączących ich relacji. Niemal 70 proc. Polaków schowa kluczyki, gdy za kółkiem będzie chciał usiąść nietrzeźwy rodzic lub partner, 55 proc. badanych będzie starało się odwieść od tego pomysłu własnego szefa czy sąsiada, a 50 proc. respondentów zdecyduje się na wezwanie policji, gdy będzie to obca osoba.

Wychowywać do trzeźwej jazdy

Tłumaczę dziecku, że nigdy nie wolno jeździć po alkoholu i z nietrzeźwym kierowcą – głosi jedna z zasad Dekalogu Odpowiedzialnego Rodzica, opracowanego w ramach programu „W rodzinie siła!”, zainicjowanego przez Sekretariat Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”, we współpracy ze Związkiem Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. Organizatorzy zachęcają rodziców do wychowywania poprzez dobry przykład. W tym roku postanowili sprawdzić, czy relacje rodzinne mają wpływ na nasz stosunek do „jazdy na podwójnym gazie”. Zapytali więc Polaków, na ile będą tolerancyjni względem osób prowadzących auto „pod wpływem”, jeśli będą łączyły ich bliskie więzi.

Aż 80 proc. badanych zadeklarowało, że nie pozwoliłoby wsiąść do auta po wypiciu alkoholu żadnej ze wskazanych osób, niezależnie od bliskości relacji czy statusu. Okazuje się jednak, że sposób, w jaki będziemy powstrzymywać nietrzeźwego, który wsiada do auta, zależy od naszej z nim relacji. W sytuacji gdy byłby to nasz rodzic lub partner, na schowanie kluczyków zdecydowałoby się odpowiednio 67 i 68 proc. badanych. W stosunku do osób, z którymi te relacje są dalsze, jak szef (54 proc.), sąsiad (56 proc.) czy kolega z pracy (57 proc.), najczęstsze działanie to próba przekonania, że nie powinien wsiadać za kółko. Względem obcego najczęściej zdecydujemy się na wezwanie policji (52 proc. wskazań).

To optymistyczne dane, jednak mamy świadomość, że w obszarze społecznego przyzwolenia na nietrzeźwą jazdę pozostaje wiele do zrobienia. W ramach naszego programu, podkreślamy, że wychowujemy przede wszystkim przez dobry przykład, dlatego tak ważna jest rodzina jako źródło kształtowania postaw. Jeśli nastolatek otrzymuje od rodziców jasny przekaz – wypiłem, nie jadę – jest bardziej prawdopodobne, że ta postawa będzie w nim zakorzeniona – opowiada Zbigniew Sikorski, Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”.

Rodziny bezpieczne na drogach

Policyjne statystyki pokazują, że w miesiącach letnich, w związku z natężonym ruchem wakacyjnym, liczba wypadków drogowych rośnie. (2) Podobnie jak w roku 2018, wypadki wydarzyły się mimo dobrych warunków atmosferycznych. Ładna pogoda sprawia, że kierujący czują większy komfort jazdy, rozwijają większe prędkości, co zwiększa prawdopodobieństwo kolizji.

Apelujemy do użytkowników dróg o odpowiedzialne podejście do konsumpcji alkoholu. Jako Związek Browary Polskie od kilkunastu lat aktywnie działamy na rzecz zmiany społecznego podejścia do prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu oraz zmniejszenia liczby nietrzeźwych kierowców. W ramach propagowania trzeźwości za kierownicą, branża piwowarska zrealizowała wiele programów edukacyjnych, a hasło „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” jest lepiej rozpoznawalne przez społeczeństwo niż obowiązkowe ostrzeżenia zdrowotne (3)– mówi Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.


  1. Badanie Omnibus, lipiec 2020 r., badanie ogólnopolskie, próba reprezentatywna 18+. Badanie wykonane na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce i Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”.
  2. Komenda Główna Policji, raport „Wypadki drogowe w Polsce w 2019 roku”, Warszawa 2020
  3. Badanie CAWI, Kantar/Millward Brown, N=1013, maj/czerwiec 2017

***
W RODZINIE SIŁA! to program na rzecz mądrej edukacji i profilaktyki zagrożeń wynikających z nieodpowiedzialnej konsumpcji alkoholu. Zadaniem programu jest wspieranie rodziców w ochronie dzieci przed dostępem do alkoholu i zachęcanie ich do dawania dzieciom dobrego przykładu. Celem programu jest uświadomienie rodzicom, jak ważną rolę mają do odegrania w obszarze ochrony swoich dzieci przed zagrożeniami nieodpowiedzialnej konsumpcji alkoholu. Zadaniem programu jest też pokazanie rodzicom, że to oni stanowią dla dzieci pierwszy i najważniejszy wzorzec do naśladowania – ich postawy i zachowania wobec alkoholu kształtują przyszły sposób postępowania ich dzieci.

Trzonem programu jest Dekalog Odpowiedzialnego Rodzica:
1. Wyznaczam wyraźne granice – alkohol jest tylko dla dorosłych
2. Nigdy nie częstuję dziecka alkoholem
3. Nigdy nie nadużywam alkoholu w obecności dzieci
4. Nikogo nie zachęcam do picia alkoholu, zwłaszcza przy dzieciach
5. Nie żartuję z dzieckiem o alkoholu
6. Nigdy nie mówię dziecku, że picie alkoholu to dowód bohaterstwa, odwagi, warunek dobrej zabawy czy bycia częścią grupy
7. Tłumaczę dziecku, że nigdy nie wolno jeździć po alkoholu i z nietrzeźwym kierowcą
8. Nigdy nie mówię, że alkohol może rozwiązać jakikolwiek problem
9. Dbam o swoje dziecko od chwili poczęcia – nigdy nie piję alkoholu w ciąży
10. Nie pozwalam na sprzedaż i picie alkoholu przez niepełnoletnich


image_print