3. ZASADY DEGUSTACJI PIWA

Kluczowe cechy piwa najlepiej poznać używając czteropunktowej techniki degustacji.

Technika I
Mieszając kuflem wypełnionym w ¾ objętości piwem w odległości około 15 cm od nosa poczujemy delikatną woń goryczkowych, wytrawnych aromatów. Chmiel to około 300 różnych związków, pachnących w rozmaity sposób. Spora ilość chmielu zawarta w piwie dostarcza nam nut ziół i tytoniu. Czasem uda się także wychwycić zapach palonej kawy. Pod wytrawnymi, pikantnymi akordami chmielu możemy wyczuć także słodkawy zapach róży i rześki aromat cytrusów. Ta kombinacja sprawia, że chmiel ma tu co najmniej kilka wymiarów.

Technika II
Teraz mieszamy intensywnie szklanką z piwem, mocno wciągając nosem powietrze znad piwa. Słód jęczmienny różnych odmian wzbogaca piwo o całą gamę aromatów. Możemy spotkać tu nuty karmelowe, biszkoptowe, waniliowe, maślane, palone i orzechowe. To część piwa, która daje mu pełnię smaku i zapachu oraz słodowy finisz, który idealnie kontrastuje z wytrawną, chmielową goryczką. Dzięki wrażeniu pełni smaku, piwo nabiera treściwości, przynależnej trunkom ekstraktywnym, o bogatym profilu sensorycznym.

Technika III
Czas na bukiet, który jest obecny w każdym piwie. By go odkryć, przykrywamy szklankę dłonią i intensywnie mieszamy, by po odkryciu delektować się bogactwem owocowych aromatów. Gruszki, banany, brzoskwinie i morele to najczęściej wyczuwane zapachy. Można doszukać się także ulotnych nut melona i ananasa. Związki, którym zawdzięczamy bukiet powstają na drodze fermentacji alkoholowej, a więc bezpośrednią przyczyną ich obecności są drożdże, a w zasadzie ich praca. Bukiet piwa jest sercem jego sensorycznego profilu – to kluczowa cecha, która ma olbrzymi wpływ na smak.

Technika IV
Smak. Biorąc łyk piwa do ust pozwalamy mu przetoczyć się po całej powierzchni języka i dotknąć policzków oraz podniebienia. Na początku doświadczymy złożonej, biszkoptowej słodyczy , która po chwili zaniknie, by ustąpić miejsca ożywczej kwaśności z cierpkimi nutami. Ta z kolei umknie przed zdecydowaną goryczką, wyczuwaną przez tylną część języka – goryczką, która jest tu wzbogacona o garbnikowe, taninowe nuty, jakie znamy z dojrzałych, czerwonych win. Goryczkowy finisz czujemy jeszcze chwilę po przełknięciu piwa. Posmak ten doskonale przeplata się z gładką słodowością sprawiając, że termin ewolucja smaku przestaje być obcy dla debiutującego miłośnika sztuki degustacji.

 

Autor: Maciej Chołdrych

Więcej czytaj na: www.piwoznawcy.pl