Alkohol w piwie? Coraz mniej i rzadziej

Przez:
 w: Dla mediów, Informacje prasowe

Gdy temperatura za oknem rośnie, rośnie także apetyt Polaków na łyk czegoś orzeźwiającego. Według badania przeprowadzonego przez GfK Polonia, aż trzech na czterech (73 proc.) konsumentów napojów alkoholowych najwyżej ceni sobie orzeźwiające walory piwa. Choć polski piwosz najczęściej gasi pragnienie lagerem, coraz bardziej smakują mu piwa o niskiej zawartości alkoholu i piwa bezalkoholowe. Między wrześniem 2015 r. a sierpniem 2016 r. roku konsumenci wydali na nie blisko miliard złotych. Rządzące piwnym rynkiem trendy wyraźnie pokazują, że Polacy poszukują w piwie nie alkoholu, ale przede wszystkim smaku.

 Kwiecień to dla piwowarów czas intensywnych przygotowań do zbliżającego się sezonu, za którego początek tradycyjnie uznawany jest pierwszy majowy weekend. Jednak gdy pogoda sprzyja, jeszcze przed majówką w sklepach małoformatowych, które są głównym kanałem sprzedaży piwa w Polsce, przybywa klientów kupujących „jasne pełne”. W skali roku statystyczny Polak wypija 98 litrów chmielowego trunku. To wynik, który plasuje nas na 4. miejscu w Europie. Pod względem ilości piwa konsumowanego per capita wyprzedzają nas Austriacy (105 l.), Niemcy (106 l.) oraz Czesi, którzy są najbardziej „piwną” nacją na Starym Kontynencie (143 l.). Przeciętny Polak wypija rocznie 14 piw mniej niż statystyczny Austriak, 16 piw mniej niż Niemiec i aż 90 piw mniej niż typowy Czech!

Dużo bąbelków, trochę goryczki i zero alkoholu

W przepisie na piwo, które trafia w gusta konsumentów, nie może zabraknąć bąbelków i lekkiej goryczki. Coraz mniej w nim natomiast alkoholu. Na przestrzeni kilku ostatnich lat średnia zawartość alkoholu w piwie spadła z 5,5 proc. do 5,3 proc. Z danych Nielsena wynika, że piwosze nie tylko coraz chętniej sięgają po piwa o niższej zawartości alkoholu, jak radlery czy shandy, ale przede wszystkim po piwa bezalkoholowe. W 2016 r. to właśnie piwa o zawartości alkoholu do 0,5 proc. odnotowały najbardziej dynamiczny wzrost tak wartości (58 proc.), jak i wolumenu sprzedaży (64 proc.). Równolegle od kilku sezonów maleje zainteresowanie konsumentów piwami mocnymi.  – Rosnąca popularność piw niskoalkoholowych i bezalkoholowych to z jednej strony efekt obserwowanego od pewnego czasu trendu odchodzenia konsumentów od mocnych trunków, a z drugiej – wynik coraz większego zainteresowania Polaków aktywnym stylem życia, którego częścią jest umiarkowana konsumpcja alkoholu – mówi Danuta Gut, Dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. – Piwo w wariancie „zero procent” pozwala połączyć przyjemność płynącą z degustacji chmielowego trunku z dbaniem o dobre samopoczucie i zachowaniem aktywności przez cały dzień. To ważne szczególnie dla osób, które z powodów zawodowych nie mogą pozwolić sobie na spadek formy np. kierowców albo osób uprawiających sport – podkreśla dyrektor Gut.

Czego szukasz w piwie, Polaku?

Znamienne jest – co zresztą potwierdziły wyniki badania przeprowadzonego przez Instytut GfK Polonia  wśród polskich konsumentów – że piwo pijemy przede wszystkim dlatego, że nam smakuje. Smak piwa jest najważniejszym kryterium branym pod uwagę przez 56 proc. osób, które po nie sięgają. Na kolejnych miejscach plasują się: marka (38 proc.), gatunek oraz wysoka jakość (po 21 proc.). Poza czołówką – bo dopiero na 9. miejscu – znajduje się zawartość alkoholu. Tą kieruje się tylko 11 proc. konsumentów wybierających chmielowy trunek. – Powyższe dane pokazują wyraźnie, że piwo jest napojem, którym Polacy potrafią się delektować, a testowanie, smakowanie i odkrywanie całego bogactwa piwnego świata nie jest domeną wyłącznie wąskiego grona związanych z branżą ekspertów, ale częścią dynamicznie rozwijającej się w naszym kraju kultury piwnej – mówi Danuta Gut.