Dla mediów

Czy podać państwu coś do picia? Sprzedaż piwa w gastronomii generuje 64 tysiące miejsc pracy

Opublikowano: 6 lipca 2016

Wyniki najnowszego badania CBOS jednoznacznie pokazują, że to dorośli pomagają nastolatkom zdobyć pierwszy w życiu alkohol. W ręce młodzieży trafia on najczęściej za pośrednictwem pełnoletnich znajomych, którzy zgadzają się kupić niepełnoletniemu napój procentowy albo z pomocą domowników, którzy częstują młodego człowieka kieliszkiem „czegoś mocniejszego” np. podczas rodzinnej uroczystości. Z badania wynika również, że to rodzice, a w dalszej kolejności przyjaciele, mają największy wpływ na decyzje nastolatka związane z alkoholem, zaś sam fakt sięgania po napoje alkoholowe przed ukończeniem 18 r.ż. jest wyraźnie skorelowany ze stylem życia rodziców i stosunkiem do alkoholu obowiązującym w domu rodzinnym.

Minęły czasy, gdy statystyczny Kowalski wyjście do restauracji utożsamiał z luksusem i pozwalał sobie na nie tylko od święta. Polacy coraz chętniej jadają posiłki poza domem i nie potrzebują do tego specjalnej okazji. Moda na odwiedzanie lokali gastronomicznych znajduje odzwierciedlenie w statystykach. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce funkcjonuje nieco ponad 65 tysięcy stałych i sezonowych placówek gastronomicznych[1]. Na serwowane w nich jedzenie polscy konsumenci w 2014 r. przeznaczyli 27,3 mld zł, co oznacza, że w ciągu zaledwie dekady rynek usług gastronomicznych urósł o 54 proc. (w porównaniu z 17,6 mld zł w 2005 r.). W sektorze HoReCa, który tworzą zarówno małe rodzinne firmy, jak i duże sieci przedsiębiorstw, zatrudnienie znajduje 247 tysięcy osób. Według szacunków The Brewers of Europe, aż jedna czwarta (63 704) tych etatów jest związana z obecnością piwa w karcie napojów[2]. To tyle, ilu mieszkańców ma np. Zamość.

Piwo przed innymi napojami

Polska gastronomia dba o piwoszy. Jak wynika z badań rynku gastronomicznego, piwo w ofercie posiada 45 tysięcy placówek, to jest 70 proc. wszystkich działających na rynku. W tych, w których jest ono podawane, odpowiada za dużą część obrotów, zaraz obok dań głównych i sałatek[3]. – Kariera piwa w polskiej gastronomii trwa. Z napoju serwowanego przede wszystkim w pubach dla wąskiego grona ich bywalców stało się ono trunkiem dostępnym powszechnie. Znajdziemy je w prawie każdej restauracji (95 proc.), także hotelowej. Coraz częściej napić się go mogą również goście kawiarni – już około 60 proc. tego typu lokali oferuje piwo swoim klientom. I choć kanał HoReCa odpowiada za sprzedaż co szóstego piwa wypijanego w Polsce (15 proc. wolumenu), trunek ten wyprzedza pod względem zamówień nie tylko inne gatunki alkoholi, ale także napoje gazowane, kawę oraz soki – mówi Marta Kudosz, redaktor naczelna „Nowości Gastronomicznych” i wydawanego co roku raportu „Rynek Gastronomiczny”.

Zamawiamy, bo nam smakuje

Na pozycję piwa wśród innych napojów serwowanych w lokalach gastronomicznych pracują wybory konsumentów, z których aż jedna trzecia deklaruje, że odwiedzając restaurację zawsze lub prawie zawsze zamawia piwo do posiłku. Zapytani dlaczego, najczęściej odpowiadają „bo lubię” (31 proc.). Miejsce drugie (20 proc. wskazań) wśród argumentów zajmuje smak złotego trunku.

Klienci lokali gastronomicznych są tradycjonalistami, jeśli idzie o piwne preferencje. Decydując się na szklankę złotego trunku, aż 64 proc. z nich składa zamówienie na „jasne pełne”, przy czym preferują je wyraźnie mężczyźni (73 proc. wskazań). Kobiety są w tej kwestii bardziej podzielone – spora ich część sięga również po piwo typu lager (48 proc.), niemal tyle samo wybiera piwo smakowe (47 proc.), następnie radlery i shandy (33 proc.) oraz specjalności z dodatkami (29 proc.). Polacy przekonują się też powoli do piw ciemniejszych – około 15 proc. wskazań restauracyjnych wyborów piwnych to portery i koźlaki.

Według badań najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy wyborze piwa jest jego smak (56 proc.), w dalszej kolejności marka (38 proc.), gatunek oraz wysoka jakość (po 21 proc.). Poza czołówką – bo dopiero na 9. miejscu – znalazła się zawartość alkoholu. Tą kieruje się tylko 11 proc. konsumentów sięgających po złocisty trunek[4].

 

 


[1]GUS, Mały Rocznik Statystyczny 2015.

[2]Raport The Brewers of Europe, The Contribution made by Beer to the European Economy 2016.

[3]Raport Rynek Gastronomiczny 2014.

[4]Dane pochodzą z badania „Wizerunek piwa w kontekście innych alkoholi”, przeprowadzonego przez Instytut GfK Polonia na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie w listopadzie 2014 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie Polaków powyżej 18. r.ż.

image_pdfimage_print