Łaźnie piwne – już w Polsce!

Przez:
 w: Ciekawostki, O piwie, old-Ciekawostki

Wraz z dynamicznie rozwijającą się w naszym kraju kulturą picia piwa, dostępne stają się u nas te piwne atrakcje, w poszukiwaniu których jeszcze do niedawna musieliśmy podróżować do innych, często odległych miejsc. Widać to chociażby na przykładzie do niedawna praktycznie nieznanych w naszym kraju łaźni piwnych, które w takich krajach jak Czechy i Niemcy od wielu lat są niezwykle popularne. Nie dziwi fakt, że i „na naszym podwórku”, gdzie wciąż sukcesywnie przybywa miłośników złotego trunku, atrakcja ta już zdążyła zyskać sobie grono zagorzałych wielbicieli. 

Piwne SPA to nic innego jak kąpiel w drewnianej kadzi wypełnionej kompozycją drożdży, słodu i chmielu – składników, z których produkuje się piwo. Z uwagi na wartości odżywcze tej mieszanki (duża zawartość witamin i substancji mineralnych) od wieków wykorzystywano ją w medycynie naturalnej i w ziołolecznictwie. Kąpiel w balii wypełnionej wodą i kompozycją tych piwnych składników korzystnie wpływa na kondycję całego organizmu – poprawia krążenie, wpływa regenerująco na włosy i paznokcie, a także wygładza i ujędrnia skórę. Upiększające właściwości kąpieli piwnych wyjaśniają, dlaczego łaźnie nazywane są często piwnym SPA, a także czemu cieszą się takim zainteresowaniem pań.

Łaźnie piwne to nie tylko swoisty zabieg upiększający, ale także relaks i odprężenie, które zapewnia aromatyczność składników kąpieli, kameralność i klimatyczność pomieszczeń oraz – a może przede wszystkim – towarzysząca kąpieli degustacja najlepszych gatunków piw.  Odwiedzający łaźnie piwne  ulokowane przy małych browarach, takich jak browar Poziomka i browar Kaszebsko Koruna, mają niepowtarzalną okazję spróbować warzonych na miejscu trunków opartych na tradycyjnych recepturach. Natomiast w przypadku piwnych SPA znajdujących się w ofercie hoteli (m.in. w Piotrkowie Trybunalskim), kąpiel połączona jest zazwyczaj z degustacją dobrze znanych, często kultowych piw, takich jak Pilsner Urquell.  Te i inne miejsca w Polsce stopniowo stają się stałym punktem na mapie briofilów oraz wszystkich spragnionych nowych, ciekawych doznań.